1 obserwujący
67 notek
65k odsłon
300 odsłon

Sądowy paradoks po wyroku Izby Dyscyplinarnej

Wykop Skomentuj14

No i mamy wyrok, na który w napięciu czekała duża część sędziów no i media. Efektem tego dzisiejszego wyroku jest jednak sytuacja na miarę paradoksu filozoficznego, w których lubowali się niegdyś starożytni Grecy (paradoks kłamcy, paradoks Zenona z Elei - na przykład). Polskie sądownictwo wniosło swój wkład w rozwój logiki!

 Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego podjęła decyzję ws. sędziego Pawła Juszczyszyna. Ten był zawieszony w swoich obowiązkach na miesiąc. Teraz może - po decyzji Izby Dyscyplinarnej -  wrócić do orzekania. Jednak, jak twierdzi wielu sędziów, włącznie z P. Juszczyszynem, Izba dyscyplinarna nie jest Sadem, jej spotkania można traktować jako "spotkania towarzyskie" (cytat), a jej orzeczenia nie mają żadnego prawnego znaczenia. Powstaje zatem pytanie:

CZY SĘDZIA JUSZCZYSZYN JEST ZAWIESZONY CZY NIE JEST? POWINIEN WRACAĆ DO PRACY CZY NIE?


No to czekamy teraz na to jak krytykujący Izbę Dyscyplinarną poradzą sobie z tą zagadką....

Wykop Skomentuj14
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo