15 obserwujących
127 notek
189k odsłon
  577   3

"Powrót do normalności" - czyli o reklamie produktu leczniczego wprowadzającej w bląd

Niepostrzeżenie, bez fajerwerków, chyba że za takie uznamy gigantyczne rekordy zakażeń w USA i krajach E. Zach., tydzień temu minął rok od rozpoczęcia w Polsce - i większości krajów UE - kampanii szczepień przeciw sc-2. Zastanawiać może to, dlaczego z tej okazji przedstawiciele koncernów farmaceutycznych w Polsce, Ministerstwo Zdrowia, Rada Medyczna przy Premierze RP, media, politycy niemal wszystkich partii, którzy wciąż  - delikatnie mówiąc - namawiają do POWSZECHNYCH (a niektórzy także obowiązkowych) szczepień nie pokusili się o jakieś drobne podsumowanie tego "roku ze szczepionką". Nie robią tego przez skromność? Nie chcą się chwalić osiągnięciami ostatniego roku?

Szczepionka jest dobra na wszystko

A rok był naprawdę ciekawy i wielce pouczający. Zaczął się od "światełka w tunelu" Premiera Morawieckiego. I trudno w tym przypadku mieć jakiekolwiek pretensje, że Premier okazywał swoją nadzieję i wiarę w szczepionkę, że doprowadzi ona do końca tę epidemię, która przez blisko rok (wtedy) stawiała nasze życie na głowie. Po niespodziewanym koszmarze "drugiej fali" trudno było nie wyczekiwać szczepionki jak zbawienia

https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C779271%2Cmorawiecki-o-walce-z-epidemia-widac-juz-swiatlo-w-tunelu.html

Dziwić jednak może coś innego. Szczepienia z początkowego "światełka w tunelu" stały się bardzo szybko "jedyną drogą na powrót do normalności". Nie przewidziano i nie przygotowywano żadnej racjonalnej alternatywy lub przynajmniej równoległych (awaryjnych)  "dróg pobocznych" w postaci systematycznego, powszechnego zwiększania naturalnej odporności społeczeństwa, poszukiwania tanich, powszechnie dostępnych leków, wdrażania/edukacji kadr medycznych do bardziej skutecznych procedur leczenia osób w ciężkim stanie, itd. Program szczepień stał się nagle niekwestionowalną doktryną medyczną na miarę nowej religii. "Nie będziesz miał innych lekarstw i procedur medycznych przed szczepionką" - mówiło jej pierwsze przykazanie.I rzeczywiście, jej "apostołowie" postarali się by inne lekarstwa powszechnie dostępne nie były. Co najwyżej pokątnie uprawiano gdzieniegdzie tępiony kult Amantadyny.

https://radio.lublin.pl/2021/05/sportowcy-szczepienie-sie-jedyna-droga-powrotu-do-normalnosci/

W mediach od początku dominowała jedna totalna, radosna narracja, którą Minister Niedzielski "wyśpiewywał" w takt przeboju Kabaretu Starszych Panów:

"Szczepionka pomoże na wiele, na co dzień jak i na niedzielę, na to żebyś ty patrzał weselej - szczepionka, vaccine, der spritz!"

W mediach słuchaliśmy na okrągło o "powrocie do normalności", o "drzwiach do wszystkich drzwi", o "odpowiedzialności na ostatniej prostej"...Zresztą co będę opowiadał - przeżyjmy to jeszcze  raz:

https://www.gov.pl/web/szczepimysie/spoty-promocyjne

Wobec zauważalnej od początku rezerwy do szczepień, znacznej części społeczeństwa, Pan Minister Zdrowia uderzał czasem w bardziej podniosłe tony w rytm starego przeboju zespołu Dezerter:

W przyszłość rodacy , Zbudujemy nowy świat 

Wszyscy do szczepień, Jeszcze tylko parę lat 

Połączmy nasz wysiłek, Zjednoczmy wszystkie siły 

Ojczyzna, ojczyzna czeka na ciebie , Antyszczepie miły

https://www.youtube.com/watch?v=Sz7Jb85wuCk

Jednak Antyszczepy odpowiadali Panu Ministrowi dość stanowczo i także słowami przeboju zespołu Dezerter:

Zostawcie mnie , Odczepcie się 

Mam to co mam , Chcę czego chcę 

Zostawcie mnie , Odczepcie się

Nie myślę tak jak wy , Jestem inny niż wy 

Nic mnie nie obchodzą , Wasze myśli i sny

https://www.youtube.com/watch?v=6U3ln7JE4BU

Kiedy "jedyna droga" staje się ślepą uliczką

W lecie już, po doniesieniach epidemicznych z Izraela, USA i kilku krajów europejskich, zaczynało być coraz bardziej widoczne, że "jedyna droga" staje się ślepą uliczką a nie wyjściem z epidemii. W Polsce widoczne stało się to gdy MZ zaczęło w końcu publikować dane dotyczące zakażeń i zgonów wśród osób zaszczepionych. Przyjrzyjmy się danym za ostatni miesiąc: od 1  do 28 grudnia.

Zarejestrowano w tym czasie 3081 zgonów wśród zaszczepionych. To około 50% więcej niż w listopadzie. To także - jak łatwo policzyć -  średnio około 110 zgonów dziennie. Może ktoś powiedzieć, że to mało. Warto w takim razie dodać, że w Wielkiej Brytanii, średnia 7-dniowa liczba zgonów 28 grudnia wynosiła 84 przypadki. W Polsce zatem mamy o 40% większą liczbę zgonów osób zaszczepionych z powodu covid-19 niż łączna liczba zgonów w UK. To mało?

Zgony osób zaszczepionych stanowiły  27% wszystkich zgonów covidowych odnotowanych w grudniu. Średnia wieku tych osób (zaszczepionych ) wyniosła 76 lat

 U 75% z osób zaszczepionych, które zmarły w grudniu z powodu covid-19,  odnotowano choroby współistniejące.

W grudniu odnotowano także zgon 8 474 osób niezaszczepionych. Zgodnie z danymi Ministerstwa Zdrowia około 70% z tych osób obciążonych było "chorobami współistniejącymi".

Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości