Janusz40 Janusz40
365
BLOG

Red. Janke prowokuje

Janusz40 Janusz40 Polityka Obserwuj notkę 2

              Tytułowe pytanie red. Janke jest oczywiście prowokacyjne; czemu nie zapytał np.: Dlaczego notowania PIS nie rosną skokowo? Tak, czy inaczej, odpowiedzi na to będzie tyle, ilu będzie komentatorów. Ci uczciwi wskażą niechybnie na nadmierne eksponowanie sprawy smoleńskiej, chociaż powinni wiedzieć, że to jest własnie kolejny chwyt  PR Platformy, poprzednio często się słyszało, że PO "nie ma z kim przegrać". Większość ma urobioną opinię, że to partia, która będąc przy władzy koniecznie chciała rozliczać przeszłość, nękać porządnych ludzi itp., w sprawach gospodarczych nadmiernie etatystyczna... 

 

              To nie są rzeczywiste zarzuty - to są opinie wykreowane przez PR rządzącego układu - typowe "przyprawianie gęby". PIS dąży do rzeczywistego wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej między innymi dlatego, że rząd a w szczególności premier popełnił szereg błędów i zaniechań w śledztwie i teraz jest wyraźnie zainteresowany w jej wyciszeniu, przykryciu tej sprawy szeregiem bieżących problemów - właściwie skazaniu na zapomnienie. Stąd wmawianie społeczeństwu, że jest to chorobliwe i wyczerpuje całą inicjatywę PIS. Jest to oczywiście nieprawda - PIS ma konkretny program, konkretny i obejmujący całokształt polskich spraw tak w dziedzinie wewnętrznej jak i zagranicznej. Zarzut, że w sprawach gospodarczych Jarosław Kaczyński chciałby odwrotu od gospodarki wolnorynkowej do socjalistycznej jest po prostu nieuprawnioną  napaścią; Prezes PIS, kiedy był premierem, decydujący głos w sprawach gospodarczych oddał prof. Z. Gilowskiej, która jest bardziej liberalna od obecnych kierujących tymi sprawami w Polsce. Rozliczenia, chm - np. Niemcy i Czesi zrobili to gruntownie i o wiele lepiej na tym wyszli. W Polsce dawna nomenklatura partyjna i państwowa uwłaszczyła się na państwowym majątku, weszła w odpowiednie układy z nową "klasą średnią" (która pojawiła się najczęściej zgodnie z definicją byłego premiera i obecnego prominentnego doradcy, że "pierwszy milion trzeba ukraść"). To właśnie ci, ludzie pieniądza, wraz z wyhodowaną przez usłużne media, masą młodych, wykształconych, z wielkich miast (wyborcze mięso armatnie) -  stworzyli partię i rząd, który stoi na straży ich interesów. Często nie są to interesy uczciwe, często występującym zjawiskiem są przywileje korporacyjne, ograniczenia w dostępie do pewnych ekskluzywnych zawodów np. w notariatach obserwuje się wręcz zjawisko dziedziczenia, ograniczenia w zajmowaniu niektórych stanowisk, rozbuchany nepotyzm sięgający nawet niektórych ministrów. Różne prowincjonalne układy władzy, to już układy mafijne (nie sięga tam niezależne dziennikarstwo - nie ma się do kogo odwołać).

 

              Rządzący układ (SALON) ma zbyt wiele do stracenia, by bez walki oddać teren - pamięta on doskonale, że właśnie min. Ziobro chciał zlikwidować patologię układu - przeciwnik okazał się o wiele silniejszy - ówczesny skład parlamentu uniemożliwił sanację. Osobną sprawą jest sytuacja międzynarodowa; obecny rząd idzie na pasku możnych tego świata (niekiedy dość naiwnych, jak prezydent Obama) niekiedy zbyt silnych i przebiegłych, by przejmować się sprawami Polski (jak  Putin i Merkel), krótko mówiąc, polityka rządu PO zdecydowanie obniżyła pozycję międzynarodową Polski i przyczyniła się do ewidentnych strat; wymienię tylko sprawę północnego rurociągu i degradację naszych zachodnich portów, fatalny kontrakt gazowy, podpisanie (pochopnie, bez znajomości rzeczy - krzywdzącego Polskę) zobowiązania dotyczącego emisji CO2, które będzie skutkować wkrótce finansowym haraczem nie do udźwignięcia przez Polskę.

 

             Dlatego taki rząd, jaki jest obecnie w Polsce odpowiada układowi korporacyjnemu (niekiedy mafijnemu) w kraju i odpowiada układom międzynarodowym i te siły zrobią wszystko, by status quo trwał nadal. Oczywiście, interesy państwa, narodu dla tych sił  nie mają znaczenia. I to jest odpowiedź na pytanie, które postawił red Janke - przyczyną jest zmasowana obrona układu przy pomocy zresztą całej rzeszy dziennikarzy, dla których imperatyw, by być pięknym i bogatym przesłania inne cechy właściwe dla ludzi dbających także o swoją twarz.

Janusz40
O mnie Janusz40

Wbrew wymienionym papierom jestem humanistą. Piszę od kilkudziesięciu lat - przeważnie do szuflady. Kieruję się maksymą: Amicus Plato, sed magis amica veritas. Gotów jestem zawsze wysłuchać i odpowiedzieć na rzeczowe argumenty.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka