Jerzy Buzek: "Ten rząd, który mamy teraz, jest z pewnością skuteczny. Na przykład pakiet klimatyczny, który był pewnym zagrożeniem dla Polski, dzięki temu rządowi został zmieniony na taki pakiet, który jest znacznie łatwiejszy dla nas."
Pakiet Klimatyczny Panie Przewodniczacy PU nie był "pewnym zagrozniem dla Polski", lecz w dalszym ciągu jest olbrzymim zagrożeniem i ostatnie działania rządu majace na celu przyznanie wiekszeij ilości darmowych upoważnien do emisji CO2, czy przyznanie dalszych derogacji w tej kwestii, to obrona owieczki z jednoczesną zgodą na oddawanie jako haraczu coraz większych stad wielbłądów groźnej ordzie, która teraz występuje pod nazwą "stare" unijne panstwa. Były premier Buzek przedstawił pakiet klimatyczny jako istniejące i zastane zło, z którym dopiero obecny rząd zaczyna walczyć. Tymczasem ów nieszczęsny, niesprawiedliwy i krzywdzący Polskę (tylko Polskę) pakiet - podpisał osobiście premier Tusk; gdyby nie ten podpis - negocjacje mogłyby się toczyć aż do momentu, w którym polskie interesy nie byłyby zagrożone. Opłakane dla Polski skutki finansowe pakietu wystąpią dopiero w latach 2013 do 2020, a upragnione przez premiera klepnięcie w plecy uzyskiwało się od razu. Prezydent Sarkozy bezwstydnie gdzieś się pochwalił, że pakiet klimatyczny, to największe zwyciestwo "starych państw" unijnych nad państwami nowo przyjętymi.
Owe opłakane skutki, to - między innymi - podwyżka cen energii elektrycznej o 60 - 90 %; cała nasza produkcja przestanie być konkurencyjna, zamrze eksport; jaki to bedzie miało wpływ na gospodarkę - łatwo sobie wyobrazić.
Jerzy Buzek stosuje metody erystyczne przewidziane dawno przez Schopenhauera; to typowa metoda "argumentum ad auditorem". Cała zresztą kampania wyborcza PO, to wykorzystywanie wszelkich metod erystycznych. Np.projekt budżetu zgłoszony do sejmu z jednoczesnym komentarzem, że jest projekt formalny, gdyż zgłoszenia do końca września wymagają odpowiednie przepisy, ale przecież wiadomo, że nowy - wyłoniny w wyborach - rząd przedstawi do zatwierdzenia sejmowi i do realizacji - całkiem inny budżet. Komentarz odmienny od wielokrotnych wystąpień ze strony rządu, iż za budżet 2008 roku odpowiedzialność ponosi rząd poprzedni, czykli PIS. Wówczas, wyłoniony na jesieni rząd (według wypowiedzi ze strony PO) nie mógł już niczego zmienić. Ot, taki relatywizm w zależności od miejsca w którym się przebywa.
Tak to jest; jeżeli z wypowiedzi min. Pitery w sprawie próby spalenia się Andrzeja Żydka, wynika pogarda dla uczciwości - wynika, że przymiot uczciwości jest teraz w Polsce niepotrzebnmy, wręcz wielce szkodliwy; (popłaca cwaniactwo, kolesiostwo, układowość itd). Jeżeli tak jest, to nie możemy się dziwić całkowitemu mijaniu się z prawdą w wypowiedziach prominentnych polityków PO. Oni to mają we krwi.


Komentarze
Pokaż komentarze