Janusz40 Janusz40
416
BLOG

Rozkoszne lenistwo rządu

Janusz40 Janusz40 Polityka Obserwuj notkę 5

        Kto by sie teraz przejmował realizacją, czy kontrolą realizacji wyborczych programów, rozlicznych obietnic. Jest czas tryumfu, czas rozkosznego lenistwa, wyborcy zrobili swoje - nie ma potrzeby sie nimi zajmowac, nie potrzeba "pochylać się" nad kolejną grupą zawodową i jej problemami.  Ale co maja robić rozbudowane, wyspecjalizowane sztaby PR, rzesze zakontraktowanych dziennikarzy. Niech siłą rozpędu "dorżną ostatecznie te watahy". Przecież pamięć tych nieprzespanych nocy, kiedy wizja strasznego J. Kaczyńskiego zdobywającego władzę - jest ciagle żywa, jeszcze istnieje obawa, że odcięte głowy hydry moga odrosnąc. Nie wolno tego zlekceważyć. Trzeba zapełnić szpalty gazet i dzienniki telewizyjne informacjami o rozsypującym się PIS, o opuszczonym i bezradnym prezesie; nie ma spokoju na froncie, dopóki będzie bodaj jeden poseł PIS. 

         By dodatkowe, wykoncypowane przez lidera zwycieskiej partii, wakacje jakoś wypełnić - nie wystarczają doniesienia o wiekopomnych sukcesach odniesionych przez Polskę (czytaj  - Tuska) w ramach europejskiej prezydencji. Ta prezydencja, dla uważnego obserwatora spraw europejskich, to zresztą zwyczajna mistyfikacja, to pozór przejsciowej władzy sprawowanej przez rzady kolejnych państw unijnych. W rzeczywistosci, istotne sprawy rozstrzygane są przez najważniejsze unijne państwa (do których Polska jeszcze nie należy). Jak na zawołanie pojawiaja się nośne tematy - wspaniałe, szczęśliwe awaryjne lądowanie, sprawa x. Bonieckiego, kłopoty strefy euro itd. 

         Odsuwanie na ostatnie konstytucyjne terminy powołania nowego/starego rządu świadczy o lekceważeniu istotnych dla Polski spraw. Niektóre konieczne i pilne reformy, które należy przeprowadzić mogą być bolesne i właśnie dlatego powinny być przeprowadzone w pierwszym okresie kadencji rządu, gdyż można sie spodziewać pożądanych skutków w okresie końcowym  i nie stracić wyborczej atrakcyjności. Surową ocenę rządu - pod tym wzgledem - wystawił prezez fundacji Batorego - prof. Smolar (przeciez przychylny dla PO).

 

         Wszyscy wiemy (w ogólnych zarysach), jakie istotne sprawy sa w Polsce do załatwienia. Pokrótce przypomnę:

         Zmniejszenie zadłużenia państwa, które oscyluje obecnie wokół dopuszczalnej granicy 55 % PKB i którego obsługa, to ok. 40 mld. zł. rocznie;

         Zmniejszenie deficytu wydatków publicznych, który wynosi ok 8 % PKB, a do końca 2012 r. powinien być zmniejszony do dopuszczalnego poziomu 3 % PKB. Aby to osiągnąć - roczne przyrosty PKB w roku bieżacym i nastepnym powinny wynosić po 4 %. Niezależne prognozy nie dają szansy na ten wynik;

         Obniżenie stopy bezrobocia 11,8% (w tym rankingu "lepsza" jest tylko Hiszpania. Wskażnik ten dla mlodych ludzi przekracza 20 %; szczególnie bolesne jest ogromne bezrobocie wsród kończących studia, którzy w dużym procencie emigrują. Należałoby znaczaco obniżyc koszty pracy, zwiększyć pomoc przy zakładaniu własnej działalności i np, inaczej rozłożyc obciążenia przy zasiłkach chorobowych, odprawach itp...

         Rozwiązanie sprawy KRUS;

         Podwyższenie wieku przechodzenia na emeryturę;

         Konsolidacja i zmniejszenie ilości urzedników w administracji panstwowej i terenowej;

         Likwidacja wszelkich przywilejów podatkowych dla "twórców", dydaktyków, żurnalistów, "artystów" itp...

         Likwidacja bizantyjskich atrybutów władzy m.in. przynajmniej 80 % samochodów służbowych:

         Zapewnienie odpowiedniej "osłony prawnej" przy wydobywaniu gazu łupkowego, by Polska mogła partycypować w spodziewanych zyskach;

         Rzeczywiste zapewnienie dysertyfikacji dostaw nośników energii poprzez budowę łącznikowych nitek rurociągów, przyspieszenie budowy gazoportu (tu zaniedbania sięgają trzy i pół roku), poważne podejscie do wydobycia ropy i gazu z własnych żródeł;

         "Uzdrowienie" służby zdrowia;

         Usprawnienie działania wymiaru sprawiedliwości;

         Odpowiedzialne traktowanie problemu obronności kraju (potrzeba dalszych 50 nowoczesnych samolotów bojowych i więcej śmigłowców uzbrojonych w inteligentne rakietki);

         Wznowienie odpowiedniej polityki historycznej, ktorą rozpoczął prezydent Lech Kaczyński. Znamienne jest milczenie w sprawie 400 lecia Hołdu Ruskiego.

 

         Oczywiście, jest ogrom spraw mniejszej wagi, które wymagaja pilnej pracy rządu i parlamentu. Chciałoby się zacytować dość obcesowe odezwanie się do posłów w sejmie obecnego szefa NBP (wówczas był premierem mniejszościowego rzadu).

       

 

Janusz40
O mnie Janusz40

Wbrew wymienionym papierom jestem humanistą. Piszę od kilkudziesięciu lat - przeważnie do szuflady. Kieruję się maksymą: Amicus Plato, sed magis amica veritas. Gotów jestem zawsze wysłuchać i odpowiedzieć na rzeczowe argumenty.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka