Kalisz tłumaczył skandaliczne wyczyszczenie wraku Tupolewa nadgorliwością miejscowych władyków, którzy na przyjazd przewodniczącego Dumy Państwowej wszystko swoim zwyczajem uprzątnęli i pomalowali; wszystko - trawę, wrak samolotu - jak leci.
Teraz Kalisz dostrzegł skandal w zachowaniu się prokuratury, która czołobitnie i bez zwłoki wykonuje wszystkie żądania Ruskich dotyczące pomocy prawnej. Nie wpadła, jak dotąd na to, że nie ma symetrii między realizacją własnych wystąpień do Ruskich w sprawie pomocy prawnych, a realizacją ich wystąpień. Ruscy odwlekają w nieskonczoność realizację owych wystapień.
Szkoda, że Kalisz nie dostrzegł większego jeszcze skandalu dowodzącego, że niezależność prokuratury od rządu jest fikcją. Otóż decyzja "niezależnej" prokuratury w sprawie niedopuszczenia prof. Badena do sekcji zwłok Wassermana i Kurtyki - była podjęta na posiedzeniu rządu. Jak każde dziecko wie - w tym rządzie decyzje zapadają jednogłośnie - jednym głosem Tuska. (Informację o porządku obrad posiedzeń rządu pochodzą od ministrów Arłukowicza i Gowina).
555
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze