3 obserwujących
201 notek
292k odsłony
382 odsłony

Małysz, Stoch i Kubacki. Polscy triumfatorzy Turniejów Czterech Skoczni

Dawid Kubacki jako trzeci Polak wygrał Turniej Czterech Skoczni. Fot. PAP/Grzegorz Momot
Dawid Kubacki jako trzeci Polak wygrał Turniej Czterech Skoczni. Fot. PAP/Grzegorz Momot
Wykop Skomentuj

Skoczkowie traktują zwycięstwo w Turnieju Czterech Skoczni na równi z medalem mistrzostw świata czy Kryształową Kulą. Wiedzą, jak trudno wygrać konkursy na niemieckiej i austriackiej ziemi. Adamowi Małyszowi, Kamilowi Stochowi i Dawidowi Kubackiemu udała się ta sztuka. 

Dawid Kubacki wygrał 68. Turniej Czterech Skoczni. Jest trzecim Polakiem, który wygrał Turniej. Wcześniej byli to Adam Małysz (2001) i dwukrotnie Kamil Stoch (2017 i 2018).

Turniej Czterech Skoczni - zasady

Żeby zrozumieć, jak trudno zdobyć tytuł najlepszego skoczka "Vierschanzentournee", wystarczy podstawowa informacja. W konkursach na czterech skoczniach nie liczą się punkty za kolejne miejsca tak, jak w Pucharze Świata. Największe znaczenie ma łączna suma punktów, uzyskanych po 8 skokach turniejowych. Skoczek może zająć odległe miejsca w dwóch konkursach, ale wykorzystać słabość rywali i sprzyjające warunki atmosferyczne, aż w końcu sięgnąć po wygraną. Dodatkowym utrudnieniem jest rywalizacja KO w pierwszej serii. Do decydującej fazy przechodzi zawsze skoczek, który wygrywa pojedynek z innym. Spośród przegranych w gronie szczęśliwców wybiera się pięciu najlepszych "lucky loosers", przechodzących do II serii. Rywalizacja toczy się stale na obiektach w Oberstdorfie, Garmisch-Partenkirchen, Innsbrucku i Bischofschofen.

W historii cyklu, rozgrywanego od 1953 roku, 8 zawodników wygrało Turniej Czterech Skoczni bez pierwszego miejsca na jakiejkolwiek skoczni. Ostatnim takim skoczkiem był Jane Ahonen w 1999 roku, który zajął piątą lokatę w Oberstdorfie, a w pozostałych konkursach zajmował drugie miejsce. Udało mu się zdobyć tytuł, pokonując Japończyka Noriaki Kasai aż o 7 punktów. Ahonen jest ponadto rekordzistą, jeśli chodzi o ilość wygranych Turniejów Czterech Skoczni - jako jedyny ma ich na koncie pięć. Od początku lat 80. zawody są wliczane do punktacji generalnej Pucharu Świata, dlatego skoczkowie, którzy marzą o Kryształowej Kuli muszą prezentować wysoką formę na niemiecko-austriackich skoczniach. 

Początek "Małyszomanii"

W sezonie 2000/2001 "Małyszomania" ruszyła na dobre. Dzieci na ośnieżonych podwórkach udawały skoczków, wąsy, a nawet okulary w stylu filigranowego skoczka robiły w Polsce furorę. Adam Małysz rozpoczął marsz po wielkie sukcesy w sporcie od zwycięstwa w 49. edycji Turnieju Czterech Skoczni w sezonie 2000/2001. Nie był w żadnym wypadku faworytem. Eksperci, a szczególnie niemieccy kibice nie wyobrażali sobie przegranej lidera Pucharu Świata, Martina Schmitta. W trzech konkursach poprzedzających cykl, Małysz nie stawał na podium. Schmitt wygrał dwa konkursy, raz zwyciężył Matti Hautameaki. W Oberstdorfie wszystko poszło zgodnie z planem niemieckiej reprezentacji. Wygrał Martin Schmitt, za nim na podium uplasowali się Noriaki Kasai oraz Masahiko Harada. Małysz zajął bardzo dobre, czwarte miejsce ze stratą 11,9 pkt. do lidera. Na skoczni K-115 Polak uzyskał 116,5 oraz 132,5 metra. 


Adam Małysz
Adam Małysz wygrał 49. edycję TCS. Fot. Wikipedia 


W Garmisch-Partenkirchen nasz orzeł był na podium - 3 miejscu. Konkurs wygrał Kasai, ale co ważne, Małysz uzyskał przewagę 20 punktów nad Schmittem. Niemiec zajął 8. lokatę. W klasyfikacji na półmetku Japończyk wyprzedzał skoczka z Wisły o blisko 10 punktów, za to Schmitt spadł na trzecią pozycję - tracił ponad 19 oczek do Kasaiego. 

Aż wreszcie nadszedł magiczny Innsbruck. Adam Małysz wygrał pierwsze w sezonie zawody Pucharu Świata, a kapitalne skoki na skoczni K-110: 111,5 oraz 118,5 m, a dzięki świetnym notom za styl zdystansował Ahonena na 44,9 punktów! Trzeci Kasai tracił do Małysza blisko 50 punktów. Nagle polski skoczek stał się faworytem do wygrania pierwszego w karierze Turnieju Czterech Skoczni. 

Kropkę nad "i" Małysz postawił w ostatnim konkursie w Bischofshofen. O 31,9 pkt pokonał Ahonena, Andreas Widhölzl uzupełnił podium, a Martin Schmitt nie miał żadnych szans w rywalizacji z naszym skoczkiem. 

Małysz wygrał TCS w sezonie 2000/2001 jako pierwszy w historii przekraczając barierę 1000 punktów po ośmiu oddanych skokach. Żaden zawodnik wcześniej nie pokonał też rywala z przewagą powyżej 100 punktów. Małysz tego dokonał. Polskie skoki narciarskie weszły w nową erę. Kilka miesięcy później Małysz dołożył mistrzostwo i wicemistrzostwo świata w Lahti, wygrał też Puchar Świata. Polscy kibice dotąd do 2000 roku cieszyli się, gdy w gronie "30" najlepszych skoczków znalazł się Wojciech Skupień lub Robert Mateja. Nagle przed ich oczami objawił się gigant sportów zimowych. Było to niestety jedyne zwycięstwo Małysza w Turnieju Czterech Skoczni. Rok później fantastycznie rywalizował ze Svenem Hannawaldem, ale Niemiec wygrał wszystkie cztery konkursy i nie dał szans rywalom. 

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Sport