ME 2021 - Dania zmierzy się z Czechami o awans do półfinału

Trening drużyny Danii przed meczem z Czechami, fot. PAP/EPA/TOLGA BOZOGLU
Trening drużyny Danii przed meczem z Czechami, fot. PAP/EPA/TOLGA BOZOGLU
Piłkarska reprezentacja Czech, która niespodziewanie wyeliminowała Holandię w 1/8 finału mistrzostw Europy, zmierzy się w kolejnej rundzie z Danią. Rywale strzelili osiem goli w ostatnich dwóch meczach.

Dania stoi przed wielką szansą

Dania prezentuje szybki, atrakcyjny futbol, który pozwolił jej zdobyć dziewięć goli w trzech meczach - z Belgią (1:2), Rosją (4:1) i Walią (4:0). Pierwszego spotkania, z Finlandią (0:1), można równie dobrze nie wliczać do tych statystyk ze względu na atak serca Christiana Eriksena pod koniec pierwszej połowy. Lider tej reprezentacji czuje się już dobrze, ale nie wiadomo, czy kiedykolwiek wróci do profesjonalnego futbolu.

- Nasza droga przez ten turniej jest nietypowa, ale to zjednoczyło całą Danię. Piłkarze, którzy byli już wcześniej na ważnych imprezach, przyznają, że nigdy czegoś takiego nie odczuwali. To też pomaga nam na boisku - podkreślił obrońca Joachim Andersen.

Nie brakuje już porównań do Euro 1992 kiedy Duńczycy wystartowali w również niezwykłych okolicznościach - w ostatniej chwili zastępując pogrążoną w kryzysie politycznym Jugosławię - i niespodziewanie sięgnęli po końcowy triumf.

- To szansa, jakiej możemy już nigdy nie mieć. Ciężko na to pracujemy od długiego czasu. Chcemy wycisnąć z tego jak najwięcej, zrobić wszystko, co w naszej mocy, dobrze się przygotować i przekonać się, na co nas stać - zapowiedział selekcjoner Kasper Hjulmand.

Polecamy:

Czesi pozytywnie zaskoczyli

Czesi są jednym z mniej spodziewanych ćwierćfinalistów, zwłaszcza że w 1/8 finału trafili na Holandię. Z "Pomarańczowymi" zagrali jednak bardzo dobrze, byli uważni w obronie i zdołali rozmontować niderlandzką defensywę i zwyciężyć 2:0.

- Następny mecz nie będzie taki sam jak z Holandią, kiedy czekaliśmy na możliwość kontrataku, bo wiedzieliśmy, że napastnicy rywala nie wracają tak szybko do obrony. W przypadku Danii tak nie będzie, ten zespół przybiera określone ustawienie natychmiast po stracie piłki - analizował pomocnik Jakub Jankto.

Jego partner z drugiej linii Antonin Barak zaznaczył, że rywale nie mają już przed jego zespołem tajemnic. - Śledziliśmy mecze Danii przez cały turniej i wiemy, jak grają. Mają dobrze zbalansowany zespół i interesujący styl gry, który jest dla przeciwników bardzo wymagający - przyznał.

image
 Trening drużyny Czech, fot. PAP/EPA/TOLGA BOZOGLU

Remis, a potem dogrywka?

Nie jest zaskakujące, że sobotnie spotkanie w Baku zapowiada się jako bardzo wyrównane i trudno wskazać faworyta. W historii starć tych ekip po rozpadzie Czechosłowacji doszło do 11 takich meczów i bilans jest bliski remisowego: Czesi zwyciężyli trzykrotnie (w tym na Euro 2000 i 2004), Duńczycy - dwa razy, a w pozostałych konfrontacjach były remisy. Bilans bramek: 10-8 na korzyść Czech.

W tym meczu bardzo prawdopodobny jest remis, to eksperci z betfan.pl stawiają na wygraną Duńczyków w regulaminowym czasie gry. 

To będzie trudny mecz

- Oba zespoły bazują swój futbol na pracy zespołowej i nagłym przyspieszaniu gry. Oba wykorzystują te strategie, aby przeciwstawić się rywalom o większych umiejętnościach technicznych. Mamy podobne bronie. Będzie to trudny mecz i sądzę, że selekcjoner Danii jest tego samego zdania. Mamy podobne opinie - powiedział asystent trenera Czech Jiri Chytry.

Te słowa znajdują potwierdzenie w wypowiedzi Hjulmanda, który stwierdził, że jego podopiecznych czeka "bardzo duże wyzwanie".

- Czesi tworzą świetny zespół, który śledzę z dużym zainteresowaniem od kilku lat. Oglądałem też występy Slavii Praga w europejskich pucharach. Zauważyłem sposób, w jaki razem funkcjonują na boisku, kto gdzie gra, widziałem ich w meczu z Belgią i byłem pod wielkim wrażeniem ich tempa gry i zaangażowania. Zagrali jako jedność i było wyraźnie widać kierującą nimi mentalność - ocenił selekcjoner Danii.

Zdobywcę czterech goli w tegorocznym turnieju Patrika Schicka nazwał "jednym z największych talentów w Europie". - Śledziłem też jego występy w Bundeslidze. Kiedy usłyszysz, że będziesz grał przeciwko Czechom, to powinno zaboleć. To solidny i świetnie trenowany zespół z fantastycznym nastawieniem - dodał Hjulmand.

Gdzie oglądać mecz?

Spotkanie w Baku rozpocznie się o godzinie 18. Zwycięzca trafi w półfinale na lepszego z pary Anglia - Ukraina, które zmierzą się również w sobotę, o 21 w Rzymie.

Transmisję można obejrzeć w TVP 2, TVP Sport i TVP 4K. Online mecz zobaczymy na TVPSPORT.PL i w aplikacji mobilnej. Spotkanie skomentują Dariusz Szpakowski i Andrzej Juskowiak.

ja

Czytaj także:

Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport