165 obserwujących
4780 notek
4888k odsłon
  356   2

Antyokcydentalizm

Współczesna “Solidarność” manifestowała w Luksemburgu. – Mamy prawo pracować w naszym kraju, w naszej ojczyźnie, w państwie narodowym, a nie w jakiejś kolonii tanich miejsc pracy – mówił przed demonstracją Piotr Duda. Znakomicie opanował reguły nowomowy. Świetnie więc odwraca znaczenia. Nikt bowiem mu prawa do pracy nie odbiera. Polska też nie jest kolonią tanich miejsc pracy.

—"Uśmiechnięta Europa" przywitała "Solidarność" zasiekami. Tak się nie traktuje nawet bydła! — Takimi słowy przewodniczący Duda mimowolnie ujawnił powody, dla których w Luksemburgu postanowiono dmuchać na zimne. Znając już bowiem kulturę odbiorców nowomowy, podjęto stosowne przygotowania.

Mamy tu argumentum ad auditorem, czyli odwołanie się do stereotypu, znanego wyłącznie wtajemniczonym, a pochodzącym jeszcze od carskiej Ochrany. Tam też broniono samodzierżawia przed zachodnim oświeceniem. Wtedy również przekonywano, że Zachód upatrzył sobie moskiewskie imperium na kolonię, którą będzie eksploatował, grosze płacąc za otrzymane towary. Inwestowane przez Unię miliardy w Polsce, to furda. Przekonanie o podporządkowaniu spiskowi związków zawodowych, które by w takim razie pozwalały na taki wyzysk, również.

W rzeczywistości zaś pracować możemy, jak chcemy, ale w granicach własnego prawa. Jeżeli nasza praca wyrządza komuś szkody, właściciel firmy musi poszkodowanym pokryć straty. Kiedy wydobycie węgla powoduje utratę wody w studniach, ma on przede wszystkim obowiązek na własny koszt doprowadzić ją na odwodnione obszary. To wynika z Prawa Górniczego. Polskiego. Pierwszego w świecie. Turów zawinił, musi płacić.

Znowu więc współtwórcy dobrej zmiany walczą na forum unijnym z rodzimym prawem i tradycją. Jeżeli wierzyć dobrozmiennej propagandzie, kalają własne gniazdo. Tak się tam właśnie określa krytyczne wystąpienia opozycji w Brukseli. Trudno się zatem dziwić, że tak pojęty patriotyzm jest wspierany przez neonacjonalistów. Przesądza o tym organiczna niezdolność wszelkich ideologów do logicznego wnioskowania.

I to by było na tyle [Stanisławski].

Lubię to! Skomentuj23 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka