166 obserwujących
5108 notek
5090k odsłon
  202   1

Ostatki

Zwierają szeregi. Kancelaryjnie.

Andrzej, a jakby Jarek ci orła kazał dać kotu, to podpisałbyś od razu, czy na drugi dzień? [Roman Giertych].

Wolumen zastępuje węgiel. Pani Moskwa odmienia go przez przypadki. Kiedy roztacza wspaniałe jakoby perspektywy o czekającej nas niebawem obfitości paliwa, wprowadza go kilka razy do jednego zdania.

A na dworze coraz zimniej, coraz dalej od czerwca, w którym miały dotrzeć do nas statki, wypełnione węglem po brzegi. Może się zderzyły z tymi, które wtedy właśnie wywoziły go z Polski i wypadł z nich cały jego wolumen?

Tak czy owak, kancelaryjna polszczyzna została wzbogacona nowym elementem. Kiedyś Urban, jeszcze w czasach, kiedy za komuny musiał publikować pod pseudonimem, napisał, że trzeba nie tylko wiedzieć coś o omawianym problemie, ale jeszcze umieć go zabełkotać. Teraz najwyraźniej ten pierwszy element uznano za niepotrzebny.

Wszak Prezes przekonuje, że półtora to więcej jak trzy, marszałkini Sejmu radzi przeczekać kryzys a profesor(!) Duda dowodzi, że smog to źródło zdrowia. Wspomniana już wcześniej pani Moskwa zaręcza zaś, że fajnie jest sobie pomarznąć. Sama więc nie wierzy, że wolumen ciepła nie zapewni.

O przyznaniu Orderu Orla Białego głosicielowi smolenskiego zamachu, któremu się w dodatku zarzucało UB-eckie metody, nie ma już co mówić. Podobnie jak o zamykaniu oddziałów szpitalnych, niezdolnych do troski o pacjentów z braku środków na energię i pensje personelu. W czasie Tuska ich zadłużenie wzrosło o 1 miliard, w czasie Kaczyńskiego o 7,4 mld złotych.

Co może czekać Polskę, pokazała Odra. Poprzez dostosowywanie jej do roli kanału ściekowego i żeglugowego, wywołano w niej takie stężenie zanieczyszczeń, że unicestwiło rzeczną faunę.

Dobra zmiana, nie ma co.


Lubię to! Skomentuj27 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale