Zdjęcie ilustracyjne, źródło: Canva
Zdjęcie ilustracyjne, źródło: Canva

W tej branży nie było jeszcze tak źle. Pierwsza sytuacja od 15 lat

Redakcja Redakcja Biznes Obserwuj temat Obserwuj notkę 2
Po raz pierwszy od 15 lat liczba firm public relations w Polsce spadła. Dane pokazują zmianę struktury rynku PR – mniej jednoosobowych działalności, większe rozwarstwienie finansowe i rosnącą rolę dużych, wyspecjalizowanych podmiotów.

Liczba firm PR w Polsce spada. Koniec wieloletniego trendu

W ciągu roku liczba firm w branży public relations spadła z 5881 do 5819, przerywając wieloletni trend wzrostowy. Jednocześnie udział jednoosobowych działalności gospodarczych (JDG) zmniejszył się z 86 proc. do 83 proc., co wskazuje na zmianę struktury rynku.

Po raz pierwszy od 15 lat liczba zarejestrowanych w Polsce firm i działalności o profilu public relations zmniejszyła się. W 2024 r. na rynku działało 5881 takich podmiotów, a w 2025 r. było ich już 5819. To dane z najnowszej analizy m.in. Krajowego Rejestru Sądowego, przeprowadzonej przez wywiadownię gospodarczą Dun & Bradstreet na zlecenie By The People Group.

Rynek PR rósł przez lata. Pandemia spowolniła rozwój

Od początku pierwszej dekady XXI wieku liczba podmiotów w sektorze rosła niemal co roku, potrajając się – z 1789 firm w 2010 r. do 5881 w 2024 r.

Najbardziej dynamiczny rozwój branży przypadł na lata 2010–2011, kiedy pojawiło się 825 nowych firm. W kolejnych latach rynek rozwijał się stabilnie – średnio o ponad 8 proc. rocznie, osiągając szczyt w 2024 roku.

Branża PR została jednak dotknięta skutkami zamrożenia gospodarczego podczas pandemii COVID-19 w 2020 r., co wyraźnie zahamowało liczbę nowych rejestracji. Spowolnienie było widoczne także w 2021 r., ale już w 2022 r. tempo wzrostu ponownie przyspieszyło.

Koniec ery jednoosobowych działalności? Rynek się profesjonalizuje

Zmiana dotyczy nie tylko liczby firm, ale także ich struktury. Spadek udziału JDG może wskazywać na rosnące znaczenie większych zespołów i bardziej kompleksowych usług.

– Spadek po 15 latach nieprzerwanego wzrostu to klasyczny sygnał nasycenia rynku. Nie mamy do czynienia z kryzysem branży, ale jej profesjonalizacją. Firmy, które oferowały usługi bez zaplecza strategicznego i technologicznego, tracą rację bytu. Może to być zapowiedzią skoku jakościowego. Chociaż JDG pozostaje dominującą formą działalności w tej branży, to spadek o 3 p.p. rok do roku może sugerować, że klienci chętniej szukają zespołów interdyscyplinarnych. Nowoczesny PR to scope 360 stopni. Wiele jednoosobowych firm nie potrafi i nie ma możliwości działać długodystansowo, a pojedynczy konsultant, bez wsparcia analityka danych, eksperta od AI czy zaplecza social media managerów, ma mniejszą szansę na zrealizowanie kompleksowej strategii – mówi Anna Golinczak, Managing Partner at Cruso, member of By The People Group, ekspertka z zakresu komunikacji marek

Rynek PR się polaryzuje. Rośnie liczba firm w bardzo dobrej i bardzo złej kondycji

Dane finansowe pokazują wyraźne rozwarstwienie branży. W 2026 r. w bardzo dobrej sytuacji znajduje się 58 proc. analizowanych podmiotów, a kolejne 12 proc. w dobrej.

Jednocześnie aż 30 proc. firm jest w słabej lub bardzo złej sytuacji finansowej. W porównaniu do 2023 r. liczba firm w bardzo dobrej kondycji wzrosła o 54 proc., ale jednocześnie o 20 proc. zwiększyła się liczba podmiotów w bardzo złej sytuacji.

– Rynek ulega transformacji. Słabsze podmioty zostaną przejęte przez większe lub znikną. Beneficjentami tej zmiany będą firmy, które połączą innowacje technologiczne z wkładem eksperckim. W By The People Group widzimy, że klienci szukają partnerów strategicznych, którzy potrafią zintegrować PR z analityką danych, social media visibility i inżynierią promptów. Konsolidacja, którą obserwujemy, to w rzeczywistości profesjonalizacja przez technologię – podsumowuje mówi Anna Golinczak.

Tomasz Wypych 

Zdjęcie ilustracyjne, źródło: Canva

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj2 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Gospodarka