166 obserwujących
5156 notek
5123k odsłony
  1302   2

Gambit

A teraz na serio: jedynym celem JK jest to, by za rok być jedyną opozycją w sejmie. I dlatego mówi Ziobrą i Kanfiedieraciją, bo chce im odebrać tlen. Będzie zatem iść w antyunijność, antyniemieckość, ataki na LGBT itp. W tym jest racjonalność. Ale tylko taka [Marek Migalski].

Antoniego Macierewicza zapytano o jego zdanie na temat opozycyjnej krytyki w sprawie odmowy przyjęcia niemieckich Patriotów. – Wydaje się, że takie działanie było celem całej tej operacji, czyli próba zaatakowania rządu, zaatakowania Polski, dania opozycji, która przecież jest formacją proniemiecką, narzędzia do ataku na rząd – odpowiedział wiceprezes PiS. Oliwy do ognia dolała Gazeta Wyborcza, również chyba działając przeciw władzy. Wystawiła PiS-owi rachunek za kiepskie rządy na 6 mld złotych z górą.

Anna Moskwa zapowiedziała wczoraj wysłanie pierwszego wniosku o środki na KPO. Jest już w zasadzie gotowy. Trzeba tylko jeszcze znowelizować ustawę wiatrakową. Będzie procedowana niebawem. Fundusze na gospodarkę niskoemisyjną i wodorową są już gotowe.

Wedle marszałka Terleckiego teraz to nie opozycja a Solidarna Polska blokuje unijne pieniądze. – Solidarna Polska nie ma żadnego wpływu na nasze rozmowy z UE, poza tym, że nieustannie dostarcza pretekstów do działań, które są prowadzone przeciw nam w Komisji Europejskiej. Działają wyłącznie na potrzeby wewnętrznego rynku politycznego – powiedział na konferencji prasowej.

Politycy Solidarnej Polski też zwołali swoją konferencję prasową i zażądali tam podstawienia Donalda Tuska przed Trybunałem Stanu. Jeden z wyrazicieli nie wytrzymał jednak komizmu przygotowanych do wygłoszenia rewelacji i jeszcze przed ich obwieszczeniem wybuchnął śmiechem.

Idąc jednakowoż tropem myślenia wiceprezesa rządzącej formacji należałoby się ze strony PiS spodziewać raczej oporu wobec ubiegania się o unijne pieniądze. Postępowanie bowiem, prezentowane przez panią Moskwę, jest rodzajem ustępstwa wobec postulatów formacji proniemieckiej. Tak by przynajmniej wynikało z przytoczonej wypowiedzi Antoniego Macierewicza.

W dodatku wymowę wypowiedzi wiceprezesa pogłębił Prezes, powątpiewający, że niemieccy żołnierze zechcą na polskiej ziemi strzelać do nadlatujących tu rosyjskich rakiet. Ponieważ w PiS-owskiej strategii nie ma form przejściowych, realnie zaś mamy do wyboru alians z Unią lub z Rosją, można by dotąd przypuszczać, że raczej sam PiS się uważa za formację prorosyjską. 

Może rzeczywiście się przygotowują do uzyskania monopolu na przyszłą opozycję?

Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale