Myśli z pierwszego tłoczenia
Muzeum Tortur Intelektualnych -- Ekspozytura na S24
56 obserwujących
1024 notki
848k odsłon
2315 odsłon

Kto posprząta po Trzaskowskim

Wykop Skomentuj77

Nie było mnie tu jakiś czas. Powody są dwa:

1. Polska polityka napawa mnie obrzydzeniem

2. W grupie kilku "starszaków" - 55+ - postanowiliśmy podjąć pewne przedsięwzięcie internetowe. Uspokajam od razu, nie mające nic, ale to nic wspólnego z polityką. Efekt póki co jest taki, że na razie zainwestowaliśmy ok. 17 zł (z VAT) i wykazaliśmy się nieroztropnością, która nas będzie kosztować 120 zł +VAT. Ale się nie poddajemy, walczymy dalej. Oszczędnie gospodarując możliwościami i chęciami.

Nie zabierałbym więc głosu w sprawach politycznych - bo mam co robić - ale... niechcący przeczytałem w Der Onet wywiad pana Trzaskowskiego dotyczący.... jakże by inaczej ... Czajki.  Czytam w tym wywiadzie m.in. co następuje:

Rok temu do awarii doszło w miejscu, w którym dochodziło do łączenia rur z tworzywa ze stalowymi, był beton, załamania itd. Po remoncie 106 m przesyłu wszyscy byli zdania, że to rozwiązanie będzie jeszcze funkcjonalne przez kilka lat. Tym razem awaria nastąpiła w innym miejscu. Na tej części przesyłu, która nie była naprawiana rok temu. Niedługo będziemy w stanie stwierdzić, co tak naprawdę stało się tym razem, bo dopiero spompowano wodę z tunelu - powiedział Trzaskowski.
Dodał, że gdyby rok temu pojawiała się choć jedna opinia czy ekspertyza, że może dojść do ponownego rozszczelnienia czy usterki, "nie zdecydowalibyśmy się na remont, tylko zadziałali tak jak dziś". - Ten przesył ma wadę systemową. Cały czas sprzątamy po wszystkich poprzednikach, którzy podjęli mnóstwo błędnych decyzji - podkreślił Trzaskowski.

Gdyby pojawiała się choć jedna opinia......

I tu zapala mi się lampka, naturalne było bowiem zadanie panu Trzaskowskiemu pytania, czy zamawiał jakieś ekspertyzy i czego one miały dotyczyć. Czy zamawiał jakieś ekspertyzy dotyczące CAŁEJ infrastruktury przesyłowej (pod dnem Wisły), czy tylko szukał potwierdzenia, że jak już pękło w jednym miejscu to już w tym miejscu nie pęknie w najbliższym czasie. Nie wiem ...

I dalej, pan Trzaskowski rzekł co następuje:

Błędne decyzje zaczęły się ponad 20 lat temu i dotyczyły wszystkich ekip rządzących Warszawą. Trudno mówić, że osoba dziedzicząca błędy jest za nie odpowiedzialna. To trup w szafie, którą odziedziczyłem. Na moje barki spadła odpowiedzialność sprzątania po wielu błędach i zaniechaniach poprzedników - podkreślił.

Cóż, nie da się zwalić na ś.p. Lecha Kaczyńskiego nie zwalając przy okazji na panią Gronkiewicz-Waltz. Trzaskowski ratując swoją reputację nie ma wyboru. Przy czym napiszę od razu, że ja nie wiem, kto i kiedy zaprojektował ten kolektor (w takiej a nie innej technologii). Nie wiem też, czy pierwotny projekt nie został zmieniony w późniejszym czasie. Podobnie nie wiem, czy w trakcie budowy (a to już wyłącznie pani HGW) czasem nie popełniono .... błędów polegających na budowie niezgodnie z projektem. Co nie jest w Polsce zaskakującym zjawiskiem. Nie wiem. Mam nadzieję, że prokuraturze uda się to wyjaśnić.

Ale dla mnie w tym całym zamieszaniu jest coś, co przekracza pojmowanie awarii przez pana Trzaskowskiego. I tego nigdy nie zaakceptuję chociaż rozumiem. Proszę popatrzeć na skład osobowy zarządu (prezio + vice) miasta Stołecznego Warszawa:

R. Trzaskowski - politolog
P. Rabiej - filolog
M. Olszewski - dziennikarz
R. Kaznowska - administratywistka
R. Soszyński - dr nauk społecznych (wcześniej fizyka i matematyka na PW)

Czy ktoś może mi powiedzieć, dlaczego w tej ekipie nie ma człowieka, który miałby wiedzę, doświadczenie i umiejętności dotyczące tak kluczowego składnika metropolii jakim jest INFRASTRUKTURA?

Dlaczego wicepreziem nie została osoba z w wykształceniem budowlanym (inżynieryjnym)?

A zamiast tego mamy (znaczy Warszawianie mają) np. filologa Rabieja. Jakie on ma pojęcie o rurach, zaworach, przekładniach, zbiornikach, przepływach, ciśnieniach i tym podobnych imponderabiliach? Żadne!

Jak oni mogą nadzorować funkcjonowanie podległych instytucji, takich jak MPWiK? Przecież oni nie są w stanie zrozumieć, co zarząd MPWiK mówi do nich, jeśli w ogóle coś mówi...


Nie wiem, kto i kiedy zastąpi (będzie następcą) pana Trzaskowskiego na urzędzie Prezydenta Warszawy. Ale niewątpliwie będzie miał sporo do posprzątania. A zacząć chyba powinien od "audytu rur" - jak by to nie brzmiało kretyńsko i bezsensownie.

Wykop Skomentuj77
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka