Jesienią bieżącego roku kończy się VI-a kadencja Sejmu i możliwym staje się zmiana istniejących struktur władzy w Polsce.
Moim zdaniem, zamiast – pod dyktando służalczych merdiów - biec posłusznie do urn, mając do wyboru mniej lub bardziej wypijarowanych darmozjadów, łupiących nas podatkami i zadłużających nasz kraj na pokolenia – możemy koronować w Gnieźnie sukcesora Korony Rzeczypospolitej Obojga Narodów: Marię Emanuela Wettina.
Wystarczy odrobina dobrej woli Arcybiskupa Gnieźnieńskiego.
Tak niewiele dzieli nas od bankructwa i utraty bytu narodowego.
Ceterum censeo Conventum esse delendum.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)