Jak donosi pasek w TVN24, 67% Polaków dobrze ocenia dokonania prezydenta Bul-Kompromitowskiego.
Przez pół roku urzędowania BeKa był trzy razy w Wiśle ( z czego raz spotkał się z Małyszem i raz wydupczył się na nartach: "specjalnie dla kamerzysty tefałenu"). Co więcej "ho,ho,ho!" dowiedział się, że w Beskidach nie ma niedzwiedzi.
Ponadto pełen bulu i nadzieji ułaskawił bandytów, których wnioski wylądowały w koszu za poprzedniej administracji prezydenckiej.
Po wałach nie biegał bo - chwilowo - woda spłynęła do Bałtyku, a poza tym non-stop zajmuje go to kiedy Polacy zakończą żałobę narodową...
Wiernemu elektoratowi gratuluję samopoczucia...



Komentarze
Pokaż komentarze (5)