Pan Leski ledwie klika centrymetrów stąd http://krzysztofleski.salon24.pl/36861,index.html ( w prawo lub lewo - zależy od "widzimisię" admina :) ) snuje wizję ataku terrorystycznego na polski Sejm. Sforsowanie drzwi wejściowych obok zaspanych BORowców, z kopa (a'la Chuck Norris) w drzwi wahadłowe, popchnięcie jakieś panienki (która na codzień i tak jest popychadłem) i można ładować do woli ile magazynki mieszczą!
Wizję mam podobną jeno zakończenie tej bajki trochę inne... Pan Leski ubolewa nad tym stanem rzeczy i oczekuje, że za pieniadze podatnika (czyli moje i Jego ) powstaną zabezpieczenia mające ochronić naszych Wybrańców Narodu. Zabezpieczenia za jedyne "cirka ebałt" 8 mln złotych...
Skoro zapowiedziałem inne zakończenie tej bajki to ja się pytam:
1) kogo chronić? Z roku na rok ( a ściślej z kadencji na kadencję) nasz Parlament jest coraz gorszy. Wszyscy komentatorzy zawodowi ( a niewątpliwie p.Leski do nich należy - przecież non-stop siedzi w "oku cyklonu"...) jak i różnej maści doktrynerzy: politolodzy, socjolodzy, prawnicy etc. z coraz większym obrzydzeniem odnoszą się do tego co dzieje się na Wiejskiej. Ze łzami w oczach i nostalgią w sercu wpominać możemy pierwsze sejmy "Wolnej Polski". Choć komuchów zagorzałych tam było dużo i czasy gorące to poziom debat, kultury osobistej itd był wielokroć wyższy niż obecnie. Jak przegląda się listy kandydatów to - niestety - uznać należy, iż obsuwa Parlamentu ma tendencję trwałą i w jednym kierunku - podobnie jak kurs akcji Elektrimu: to, że jest kilka pozytywnych wybić nie zaciemnia jednoznacznego obrazu, że jest to walor słaby, ciągle dołujący...
Czy aby taki 8-10 sekundowy atak nie byłby ożywczym wstrząsem? Atak jak w moskiewskiej Dubrowce, TVN 24 nadaje z miejsca gdzie widać płonącą (a tak znajomą) kopułę, tydzień żałoby narodowej, mnóstwo komentatorów w TVP3, wywiad z jedynym ocalałym sprawcą - młodym studentem, który wyrwał się z Polski C do wielkiego miasta.Ale to co zobaczył to go przeraziło i zniesmaczyło.
A potem czas refleksji.... Czy kraj o tysiącletniej historii, który przez jakiś czas był mocarstwem,kraj, którego bohaterowie są bohaterami innych państw, kraj o uznanych na świecie naukowcach, kraj, który jest marką samą w sobie - bo rozpoznawalną na całym globie, może sobie pozwolić na sejmikowanie zadłużonych, niepiśmiennych chłopów? Czy stać ten kraj na sejmikowanie niepiśmiennych związkowców z Ursusa, PKP, central górniczych, pielęgniarek itd? Czy ten kraj godzi się na sejmikowanie oryginałów z BIg Brothera, podstarzałych playboyów z kapel, które nie wiedzą kiedy zejść ze sceny niepokonane, piłkarzy, którzy ostatnie bramki strzelali 30 lat temu...?
Czy ten kraj chce sejmikowania żon znanych skoczków narciarskich?
Czy jakiś frustrat, skrajnie zdegustowany całym tym szambem urządzając polskie Virginia Tech, nie doprowadziłby do jakiegoś ożyczego wstrząsu? Może chłopy wróciłyby na wykopki? Może związkowcy wreszcie znależliby jakieś zajęcie w przedsiębiorstwach, które ich formalnie zatrudniają? Może pielęgniarki wróciłby to robienia zastrzyków? Może ex-piłkarze zabraliby się za trenerkę (tak abyśmy nie musieli desantować Beenhakkerów...)?
A że przyroda nie lubi próżni to...w miejsce odstzrelonych przyszliby ci, którzy nie wywoływali by na zmianę skrajnego obrzydzenia (częściej) i pustego, szyderczego śmiechu (rzadziej)?
zeby ta bajka miała także pozytywny wydżwięk...
2) po co chronić?
Tym się różni polska "Władza" od tej cywilizowanej, że ta obca-cywilizowana nie kryje się za szpalerem łysych osiłków w garniturach. Wszak parlamenterzysta (w jakiś tam sposób wyróżniony) jednak nie przestaje być jednym z nas.Skończyły się czasy satrapów chronionych przez tabuny pretorian! Poseł/posłanka niechaj chodzą na zakupy, do kina, na mecze piłkarskie - nie przeszkadzajmy im w normalnym życiu! Poseł, który uczciwie będzie pracował na publicznie uznanie nie będzie się musiał niczego bać...
Nie przeszkadzajmy im naszymi pieniędzmi - te osiem milionów niech idzie na inny- pożyteczny cel np. na walkę z nowotworami.
Casus Olofa Palme stanowi tu wyjątek potwierdzający regułę. Skandynawia pokazała, że parlametarzysta to nie święta krowa tylko jeden z nas. Uczciwy, pracowity poseł/senator będzie mógł spokojnie chodzić z podniesioną głową. A specjalistom od wstrzykiwania kobietom środków do krowich poronień nie pomoże samochód opancerzony!
Proste?
Dobranoc, Drogie Dzieci!
"Góralska teoria poznania mówi, że są trzy prawdy: Święta prowda, Tyż prowda i Gówno prowda." ks. J.Tischner
A jo godom, że jest prowda, cało prowda i cało prowda całom dobem.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka