stoję z boku i patrzę stoję z boku i patrzę
29
BLOG

Bezradność Premiera - Panu Leskiemu odpowiadam

stoję z boku i patrzę stoję z boku i patrzę Polityka Obserwuj notkę 1

Swoim poście http://krzysztofleski.salon24.pl/40674,index.html 

dotyczącym Jarosława Kaczyńskiego (który publicznie twierdzi, iż sondaże wyborcze są sfałszowane - a przez to mogą wpłynąc na decyzje wyborcze Polaków,

Pan Leski pyta : czy Premier może się wypowiadać w ten sposób?

 

Odpowiem Panu, że Premier

1) nie  może i

2) może się

w ten sposób wypowiadać. 

Ad.1). Pan Kaczyński nie jest świętą krową - jest takim samym obywatelem RP jak i ja (najmniejszy robaczek). Skoro takiego małego robaczka obowiązuje ustawa kodeks karny to  Premiera RP też ten kodeks powinnien dotyczyć. NIestety politycy ( a właściewie politykierzy) stanowią odrębną rasę panów. NIe dotyczy ich prawo karne, podatkowe, nie wiedzą co to takiego zwykła uczciwość (ostatni casus Sawickiej).

Dla przypomnienia Panu Kaczyńskiemu (i Panu Krzysiowi też) wklejam cały rozdział kodeksu karnego w materii, która nas zainteresowała (a przy okazji zainspirowała do napisania swoich postów):

Rozdział XXVII
Przestępstwa przeciwko czci i nietykalności cielesnej  

 

Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.  
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.  
§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego. § 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.  
Art. 213. § 1. Nie ma przestępstwa określonego w art. 212 § 1, jeżeli zarzut uczyniony niepublicznie jest prawdziwy. § 2. Nie popełnia przestępstwa określonego w art. 212 § 1 lub 2, kto publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut służący obronie społecznie uzasadnionego interesu; jeżeli zarzut dotyczy życia prywatnego lub rodzinnego, dowód prawdy może być przeprowadzony tylko wtedy, gdy zarzut ma zapobiec niebezpieczeństwu dla życia lub zdrowia człowieka albo demoralizacji małoletniego. Art. 214. Brak przestępstwa wynikający z przyczyn określonych w art. 213 nie wyłącza odpowiedzialności sprawcy za zniewagę ze względu na formę podniesienia lub rozgłoszenia zarzutu. Art. 215. Na wniosek pokrzywdzonego sąd orzeka podanie wyroku skazującego do publicznej wiadomości. Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.  
§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.  
§ 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lub zniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary. § 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego. § 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego. Art. 217. § 1. Kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.  
§ 2. Jeżeli naruszenie nietykalności wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.

§ 3. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.Ad.2.3 mln mieszkań, płaca minimalna na poziomie 1800,00 zł , szklanka mleka dla każdego dziecka, obiad w szkole dla każdego dziecka, talibowie w Klewkach, 1000 km autostrad rocznie itede itepe... Ile ja, ile Pan nasłuchał się takich głupot w życiu??? Przyjmuję, że obaj jesteśmy "normalni". Normalny człowiek, który palnie głupotę w towarzystwie to musi się liczyć z:- publicznym ostracyzmem;- publicznym wyśmianiem.Jakby nie patrzeć wstyd to jest ogromny...NIestety te zasady nie działają wobec polityków. Polityk to takie zwierzę, że jakiej głupoty by nie powiedział to dalej będzie stał w błysku fleszy, dalej będzie stał w świetle kamer.Dziennikarze dalej będą podsuwać mikrofony pod nos, dalej będą zapraszać do studia... "Mam filipińskiego wirusa"... Nieprawdaż?Tylko, że normalni ludzie na tego wirusa już się uodpornili. Ci cwańsi już dawno stąd uciekli, a ci co zostali mają wszystko w dupie. Mieć wszystko w dupie w języku politologów i socjologów nazywa się "emigracja wewnętrzna"...Wszystkie słupki, sondaże, ankiety, debaty publiczne, konferencje prasowe, prawybory, billboardy, spoty, ulotki są dla wszystkich oszołomionych wirusem. Dla tych, u których szczepionka przeciw wirusowi  jeszcze nie zadziałała...Pozdrawiam!(uodporniony) Irek      

"Góralska teoria poznania mówi, że są trzy prawdy: Święta prowda, Tyż prowda i Gówno prowda." ks. J.Tischner A jo godom, że jest prowda, cało prowda i cało prowda całom dobem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka