Jesienią ubiegłego roku pisałem o tym, że alians wyborczy UPR z LPR (częściowo słuszny ze względów ideoowych) nie przyniesie sukcesu konserwatywnym liberałom. Uznałem wtedy, że lepszy byłby sojusz z "farbowanymi" liberałami z PO.
Jak się stało to wszyscy wiedzą - UPR poza Sejmem a PO największym klubem parlamentarnym...
Gdyby tamte przepowiednie się spełniły to UPR po wejściu do Sejmu natychmiast powołałby do życia frakcję w ramach klubu PO lub ukonstytułował własny klub parlamentarny. Gdyby tak się stało to klub UPR wraz z "uniosceptyczną" częścią PiSu nie dopuściłby do jakiegokolwiek głosowania Traktatu Lizbońskiego!
W zamian UPR wespół z LPR ( przy hałasie syreny) protestuje na Wiejskiej - rzecz jasna jest to sui generis musztarda po obiedzie...
Info o proteście UPR obiegła wszystkie portale i oczywiście używanie mają (oszołomy, debile itp epitety) internauci, którzy oczywiście nie są zmanipulowani...i którzy oczywiście zastanawiają się jak wyrazić swoje oburzenie wobec J.Kaczyńskiego...



Komentarze
Pokaż komentarze (1)