Co by było gdyby...? No właśnie ! Co by było gdyby nie zgony? Takie nagłe, takie przedwczesne, takie niespodziewane?
Jak wyglądałaby nasza muzyka gdyby żyli Grzegorz Ciechowski i Boguś Łyszkiewicz? Czy nadal istniałby grunge gdyby żył Kurt Cobain?
Czy przeczytałbym jeszcze jeden mądry wiersz gdyby nie przedwczesne śmierci Baczyńskiego i Poświatowskiej?
Jak byłby postrzegany III Świat gdyby żył Bob Marley?
Czy, gdyby żył John Lennon, każdy z nas miałby swoje Imagine?
Czy M. Monroe nadal byłaby gwiazdą mediów?
Jakie filmy stałyby się udziałem Zbyszka Cybulskiego?
Jak wyglądałaby Polska Anno Domini 2008 gdyby żyli ks. Popiełuszko i np. prof. Pańko?
Jaki byłby polski Sejm gdyby nadal żył Kisiel?
Czy polscy siatkarze byliby Mistrzami Świata gdyby żył Arek Gołaś?
Czy Deyna byłby dobrym prezesem PZPN-u?
Czy Tischner byłby dziś Prymasem Polski?
Co rok - we Wszystkich Świętych - przychodzą do mnie te i inne pytania. Za rok znów wrócą...
A do was? Jakie do was przychodzą pytania?



Komentarze
Pokaż komentarze (1)