Kaśka dzwoniła. Miała wczoraj usunąć ale lekarz znalazł jakiś ściek.
Ten ściek to niby nic poważnego ale musi leżeć aż do Sylwestra. Nawet badań krwi nie chcą zrobić,
Nie wiadomo o co chodzi, a jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze.
Te prywatne kliniki każą ludziom leżeć jak najdłużej i przez to wyłudzają pieniądze z NFZ-u.
Im więcej osobodniówek tym więcej kasy - złodziejski, dziki kapitalizm... Nawet telewizor jest za pięć złotych (na co Kaśka nie była przygotowana)...


Komentarze
Pokaż komentarze (4)