Dziś świętujemy 93 rocznicę wybuchu powstania wielkopolskiego, jednego z kilku zwycięskich zrywów w naszej historii. 27 XII 1918 roku to My oprócz racji moralnych mieliśmy całkiem realne argumenty w postaci doskonałej organizacji , olbrzymiej woli walki połączonej z racjonalna kalkulacją i przede wszystkim wyczuciem momentu dziejowego.
Dzięki odwadze tysięcy Wielkopolan i Kujawiaków (zasilanych wsparciem z Pomorza i zza kordonu) do odradzającego się państwa polskiego wróciły ziemie będące jego absolutnym rdzeniem, osią wokół której przez wieki rozrastała Polska. W II Rzeczpospolitej były to najbogatsze i najbardziej rozwinięte tereny, a i współcześnie można odnieść wrażenie, że od Wielkopolan reszta kraju mogłaby się sporo nauczyć.
Nie ma już wśród nas uczestników tych wydarzeń — ostatnim z nich był zmarły w 2005 roku we Wronkach porucznik Jan Rzepa (miał 106 lat). Żyją jednak potomkowie tych dzielnych ludzi i to właśnie oni wraz z mieszkańcami ziem wyzwolonych w 1918 i 1919 roku powinni zadbać o przechowanie i rozpropagowanie pamięci o polskiej Victorii. Szczęśliwie w ostatnich latach w całej Wielkopolsce i na Kujawach daje się zaobserwować renesans zainteresowania powstaniem i powstańcami — dobitnym tego przykładem były huczne obchody sprzed trzech lat.
Na koniec apel — wywieśmy dziś flagi narodowe w oknach naszych domów! Niech ich obecność łączy się nie tylko z minorowymi rocznicami, ale także jest wspomnieniem tryumfu i zwycięstwa! Mamy co świętować — nasi zwyciężyli!



Komentarze
Pokaż komentarze (6)