W Polsce rośnie fala rasizmu i ksenofobii, co gorsze przodują w tym największe polskie tygodniki (że o dziennikach chwilowo nie wspomnę)! Oto w najnowszym numerze „Wprost” Pan profesor Andrzej Żbikowski z Żydowskiego Instytutu Historycznego (placówka naukowa utrzymywana przez nas z naszych podatków) stwierdził, że w czasie okupacji Polacy zamordowali więcej Żydów niż uratowali. Co prawda jak sam stwierdza "żadnych liczb nie zaryzykuje", bo trudno powiedzieć, „czy z rąk polskich zginęło 50000., 100000 czy może 150000 Żydów”. Brakuje tylko pytania w stylu Kabaretu „Tey”:
- A dla kogo ten wywiad?
- Dla „Wprost”.
- A to bez kozery powiem pińcet!
Następnie, „jeden z najwybitniejszych polskich znawców Holokaustu” (jak określa go „Wprost”) komentuje wypowiedź sejmową posła PiS A. Czartoryskiego, mówiącą o tym, iż: „ponad 330 Polaków zamordowano, często z rodzinami, za tę pomoc [Żydom], i to nie tylko w postaci przechowywania, ale też przekazania żywności czy wody. 100 medali Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata przyznano przez Instytut Jad Waszem tylko mieszkańcom okolic Treblinki, z powiatu węgrowsko-sokołowskiego” kwitując ją stwierdzeniem, że on takich przypadków nie kojarzy, a „bardziej prawdopodobna wydaje się sytuacja, w której Niemcy kogoś zabili, bo znaleźli u niego pochodzące od Żydów złoto. W końcu, zgodnie z nazistowskim prawem, zrabowane kosztowności należały do skarbu Rzeszy”. Koniec i kropka.
Wychodzi na to, że Niemcy naziści budowali obozy, żeby Żydzi mieli gdzie się schować przed polskimi mordercami i złodziejami…
Czekam zatem na kolejny wywiad, w którym inny profesor postawi pytanie „Dlaczego Żydzi nie uratowali więcej Polaków w czasie wojny?” i rzuci „nie ryzykując” kilka okrągłych liczb.
Czekam również na huragan oburzenia przetaczający się przez media ( z „GW” na czele), podobnie jak to było w przypadku wywiadu z prof. K. Jasiewiczem w „Focusie Historii” (przy okazji – niedawno wymiar sprawiedliwości uwolnił Profesora od wszelkich stawianych mu zarzutów).



Komentarze
Pokaż komentarze (5)