Zatrzymywanie zamochodów i rowerów przez samozwańcze "patrole obywatelskie" to nic innego jak napady rozbójnicze, które powinny być z całą surowością ścigane przez aparat państwa.
Niepokoi mnie działanie samozwańczych "patroli obywatelskich", czyli de facto band rozbójniczych. Niepokoi mnie bierność policji i prokuratury wobec tych działań. Najbardziej mnie jednak niepokoi pochwała, której hersztowi tych bojówek udzielił prezydent elekt.
Obawiam się, że za niedługo będziemy żyć w państwie w całości kontlolowanym przez różne pseudoprawicowe bojówki. Nie możemy się godzić na zjawisko samozwańczych "patroli obywatelskich". To się zawsze kończy źle.



Komentarze
Pokaż komentarze (75)