W Pradze jest sporo takich pamiątek. Dominuje oczywiście Jezulatko, ale są też inne. Głównie katolickie, ale nie tylko. Widać więc, że zjawisko religijnych pamiątek nie omija nawet krajów uważanych za ateistyczne.
No bo w ogóle z tym czeskim ateizmem to nie taka prosta sprawa. Jestem przekonany, że Czechy są w większości nie tyle ateistyczne, co bewyznaniowe. Bardzo żywotna jest w tym kraju duchowość niestandardowa, własnowiercza, nie związana z żadnym konkretnym wyznaiem, ale kulturowo chrześcijańska. Opisałem to przed laty w tekście "Ateistyczne Czechy?". Podobne zjawiska obserwuje się zresztą we Francji i Skandynawii. Być może też w innych krajach, ale innych nie badałem.
Osobną kwestią, wartą dalszych madań jest duże rozpowszechnienie w Przadze, a może w całychCzechach motywó z mitologii greckiej, tak wśród pamiątek, jak i w architekturze (na budynkach i w parkach)










Komentarze
Pokaż komentarze