Niby-bajka o abba Lucjuszu i lokomotywie
Odpowiadając mistrz opowiedział im taka historię:Powiadają o abba Lucjuszu, że ani ojca swego ani matki nie znał, bo w czasie wielkiej zarazy pomarli, ale go był jego mistrz dzieckiem małym przygarnął i tak od małego świata on nie znał jeno pustelnictwo. I gdy już był stareńki i miał umierać rzecze on tak do Boga: „ Panie Boże ty wiesz, żem Ci cały żywot służył i niczego nie zaznał, ani nie poznał w żywocie jak jeno Twoją służbę, daj mi jeszcze teraz przed śmiercią ujrzeć dwie rzeczy,których nigdy w życiu nie widziałem, ale wiele o nich słyszałem, tak dobrego, jak i złego, a to mianowicie lokomotywę i gołą babę, żeby mi nie było ciężko umierać.” Wysłuchał go też Ojciec Najdobrotliwszy i mu na chmurze ukazał lokomotywę. I prawi ten pustelnik „No to gołą babę już mi było dane zobaczyć, jeszcze jeno to drugie”. Taki on był nieuświadomiony.


Komentarze
Pokaż komentarze