Blog
RomualdSzeremietiew
Romuald Szeremietiew
Romuald Szeremietiew Dr hab. nauk wojskowych
72 obserwujących 247 notek 391126 odsłon
Romuald Szeremietiew, 12 lutego 2018 r.

Żydowski Związek Wojskowy

915 19 0 A A A

19 kwietnia będziemy obchodzili kolejną rocznicę wybuchu walk w getcie warszawskim. Warto pamiętać kto wówczas podjął ten beznadziejny bój. Dzięki licznym opracowaniom w PRL utrwalił się obraz walk w getcie prowadzonych przez lewicową Żydowską Organizację Bojową tymczasem główną rolę wówczas odegrał przemilczany przez komunistów Żydowski Związek Wojskowy. 
http://polish-jewish-heritage.org/Pol/june_04_wojskowy.htm

 

Po zakończeniu I wojny światowej dążenia narodowe zarysowały się także wśród Żydów, ale inaczej, niż to było z Litwinami czy Ukraińcami, nie wchodziły one w kolizję z polskim interesem narodowym bowiem jako cel wskazywały zbudowanie narodowego państwa żydowskiego na terenie dalekiej Palestyny. Państwo to zamierzał budować ruch syjonistyczny (od nazwy wzgórza Syjon w Jerozolimie). Syjonizm silnie rozwinął się w Drugiej RP, np. na 47 mandatów posłów mniejszości żydowskiej w Sejmie RP drugiej kadencji 32 uzyskali syjoniści.

Począwszy od 1926 r. władze polskie udzielały poparcia syjonistom. Było to związane z nadzieją na masową emigrację Żydów do Palestyny. „Jest obowiązkiem rządu polskiego śledzić z uwagą i szczególną sympatią rozwój żydowskiej siedziby narodowej w Palestynie, realizującej odwieczne marzenie narodu żydowskiego” - mówił przedstawiciel Polski Tytus Komarnicki na sesji Ligi Narodów w roku 1936, apelując do Wielkiej Brytanii, by nie zamykała Palestyny dla żydowskiej emigracji.

Ten kierunek polityczny był popierany przez polskie władze bardzo konkretnie, także w szkoleniu wojskowym, przekazywaniu pieniędzy i broni, np. w 1937 r. w Warszawie ustalono, że strona polska dostarczy ruchowi syjonistycznemu 20 tys. karabinów i 20 mln pocisków. Wiosną 1939 r. polskie władze wojskowe zorganizowały specjalny trzymiesięczny kurs oficerski dla przyszłych dowódców żydowskiej armii. Komendant kursu Mordechaj Sterlic wspominał, że szkolenie obejmowało m.in. działalność dywersyjną, zasady konspiracji, łączność. Te działania polskich władz były otoczone ścisłą tajemnicą. Żydzi szykowali się do walki w Palestynie, która była mandatem brytyjskim z ramienia Ligi Narodów, a Anglicy byli wojskowymi sojusznikami Polaków. Mimo to zachowane relacje uczestników tamtych wydarzeń pokazują, że rząd polski aktywnie pomagały Żydom pragnącym zbrojnie walczyć o swe państwo. W rezultacie tego wielu wyszkolonych przez polskich instruktorów bojowców żydowskich przygotowywało się na terytorium polskim do walki o Izrael. Część z nich po wybuchu wojny we wrześniu 1939 r. nie zdążyła już trafić do Palestyny. Utworzyli oni Żydowski Związek Wojskowy,a w 1943 r. wielu z nich zginęło walcząc w powstaniu w getcie warszawskim.

ŻZW był formacją powołaną w listopadzie 1939 r. przez oficerów Wojska Polskiego pochodzenia żydowskiego oraz bojowców działającego w Polsce przed wybuchem wojny prawicowego ruchu Betar. Z polskiej strony współpracą z ŻZW zajmował się Korpus Bezpieczeństwa ZWZ-AK. Żydowski Związek Wojskowy tą drogą otrzymał m.in. 2 ckm-y, 3 lkm-y, ponad 10 rkm-ów, ponad 20 pm-ów, ponad 40 karabinów, ponad 300 pistoletów, amunicję, granaty i materiały wybuchowe. Pewną ilość broni przekazał też znajdujący się w strukturach OW KB Związek Polski Niepodległej (byłych powstańców śląskich). W zeznaniach składanych podczas śledztwa i na rozprawie sądowej b. dowódca SS i policji dystryktu warszawskiego gen. Juergen Stroop przyznawał, że Plac Muranowski (broniony przez żołnierzy ŻZW) był najbardziej ufortyfikowaną redutą w getcie. "Plac Muranowski (...) był przez bojowców najbardziej uporczywie broniony. Placu bronił wysunięty budynek z betonu. Ogień pistoletów maszynowych i broni maszynowej uniemożliwił do niego dostęp" - mówił Stroop.

 

Dla lewicowych, komunizujących przywódców Żydowskiej Organizacji Bojowej żołnierze ŻZW, to była czarna reakcja – nazywali ich „faszystami”. Wymowne, że w czasie walk w getcie warszawskim ŻOB wywiesiła czerwoną flagę, a ŻZW walczył pod sztandarami polskim i syjonistów, który dziś jest flagą państwową Izraela.

Po wojnie środowisko ŻOB związało się z komunistami i skutecznie wytępiło pamięć o czynie zbrojnym ŻZW. W Izraelu natomiast nie ma sympatii do ŻOB bowiem kierowali tą formacją ludzie, którzy nie chcieli państwa żydowskiego w Palestynie. Twórcy państwa Izrael to pobratymcy ideowi żołnierzy ŻZW.


Żydowski Związek Wojskowy  współdziałał z AK, więc o nim historycy i propagandyści PRL „zapomnieli”. Był formacją „wyklętą” przez komunistów. Nie wolno zapominać o tych żołnierzach, którzy wywiesili sztandary polski i żydowski nad wałczącym gettem warszawskim.

image

Na izraelskim znaczku pocztowym Paweł Frenkel, dowódca Żydowskiego Związku Wojskowego (zginął 11 czerwca 1943 r.) i dwie flagi, pod którymi walczyli dowodzeni przez niego żołnierze.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Marks antysemita - „Jaka jest świecka podstawa żydostwa? Praktyczna potrzeba, własna...
  • @qwardian Pozdrawiam.
  • @noo Gdyby strajk był "inspiracją" SB, to SB nie zabiegałaby przez swoją agenturę, aby...

Tematy w dziale Kultura