Dzisiejsza "Rzeczpospolita" przedstawia wyniki sondażu, wedle którego - jak głosi tytuł artykułu - "PO odrabia straty po aferach". Główna informacja polega na tym, że po przejściowym zachwianiu, partia rządząca ma dziś 49% poparcia, czyli – z grubsza – wróciła do poziomu z początku października, kiedy miała ok. 50%. Różne osoby różnie to tłumaczą, ale rekord pobił Andrzej Halicki: “Ludzie widzą, że jesteśmy zdeterminowani, by wyjaśnić tę sprawę[afery hazardowej] i dlatego znowu nam ufają” – powiedział pan poseł …
Na czym polega determinacja PO, by wyjaśnić sprawę? O tym poseł nie wspomniał, więc trzeba wyjaśnić. Pierwszą oznaką najwyższej determinacji było wyrzucenie szefa CBA. Następnie posłowie PO dopuścili do powołania komisji śledczej, ale … określili zakres jej prac jako wielką wannę, w której afera zostanie utopiona. Jak to ujął marsz. Szmajdziński, komisja zajmie się „historią hazardu w Wielkopolsce, Galicji i Lodomerii oraz na Mazowszu i w Prusach Wschodnich” (cytat z pamięci). Żeby mieć pewność, że nic nie zostanie wykryte, PO przeforsowała rozwiązanie, wedle którego raport komisji ma powstać do 28 lutego, czyli w ciągu 3 miesięcy od rozpoczęcia prac. Dla porównania, komisja badająca okoliczności śmierci pani Blidy oraz komisja „naciskowa” – działają niemal dwa lata i nie mają zamiaru kończyć. Dmuchając na zimne, politycy PO obsadzili swojego człowieka w roli szefa komisji (jak SLD w komisji „rywinowskiej”) i wyeliminowali z prezydium głównego oponenta (operacja „wanna” w drugiej odsłonie).
Czy to nie nadmiar determinacji? Zdecydowanie nie, bowiem potrzebna była jeszcze tzw. wisienka na torcie, a więc program prac. Jak ustaliła pro-rządowa większość, komisja nie rozpocznie prac od tego, co potocznie nazywamy aferą hazardową, tylko od historycznych dywagacji na temat rządów SLD – bo posłom PO przypomniało się, że jest jeszcze ważna sprawa hazardu na ziemi kieleckiej, skąd wybierano Jerzego Jaskiernię. A kiedy się zajmą Rychem, Zbychem i Mirem? - Chyba 28 lutego, w godzinach 12.30-12.45...
Krótko pisząc – determinacja na miarę Albina Siwaka. Nic dziwnego, że naród ufa…


Komentarze
Pokaż komentarze (11)