Na majówkę czytelnicy Wyborczej i wielbiciele Greenpeace w wydaniu polskim wybierają się tłumnie żeby zobaczyć bagna w Dolinie Rospudy. Dzięki wielkiej reklamie w Gazecie region ten urósł do miana mitycznej Arkadii lewicowców europejskich. Będą chodzić, jezdzić, leżeć, pływać, zadeptywać. Stworzą szlaki im.Wajraka, Geremka i Michnika oraz nazwą drzewa na cześć stolic Europy. Przerażone zwierzęta i ptactwo zacznie masowo uciekać w inne rejony Ziemi Augustowskiej, co odnotuje wzrokowo lecz nie na piśmie, idol z puszczy Adam Wajrak. Po takim najezdzie tysięcy miastowych natura będzie zdegradowana więcej niż przez niekolidujące zwierzętom estakady pełne samochodów jadących gdzieś górą nad doliną. Walające się po dolinie Gazety Wyborcze z podobizną nowego Thoreau Europy Geremka będą wsiąkać w bagno, aż broda profesora całkiem się w nim skryje.
Kiedy z bagna wynurzy się zbłąkany bóbr schowany w plastiku po coli i posiadający brodę a la Bronisław, wówczas Wajrak napisze o nowym specjalnie chronionym gatunku polskich bobrów rodem z Czerskiej.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)