Janusz Szostak Janusz Szostak
56
BLOG

Moralna odnowa

Janusz Szostak Janusz Szostak Polityka Obserwuj notkę 0
Józef Piłsudski nie miał złudzeń co do  przedwojennych parlamentarzystów „Tylko jedno im w głowie: fotele, serdele i burdele...” – grzmiał Marszałek. Wygląda na to, że   współczesnym parlamentarzystom w głowie dokładnie to samo co ich przedwojennym kolegom.  Fotele i  serdele zapewnia im IV RP niejako z urzędu, to jednak o burdele muszą się zatroszczyć  sami. Posłowie „Samoobrony” ponoć organizują sobie sami lupanary. zatrudniając na etaty dyrektorek biur poselskich kobiety niezbyt zasadnicze. Pomysł może i dobry, gdyż po pewnym czasie użytkowania „pani dyrektor” zachodzi pilna konieczność wymiany jej na nowszy model.  I wtedy wybucha skandal, o którym szkoda więcej pisać. Zatem zła to metoda.Politycy Platformy Obywatelskiej mają inną strategię w kwestii burdeli.  Niektórzy  z nich próbują  zaadoptować na burdel hotel sejmowy.  Oto Roman Kosecki (kandydat na prezesa PZPN)  i Andrzej Biernat, w środku nocy dobijali się do sejmowego pokoju posłanki „Samoobrony” Sandry Lewandowskiej. Sądzili zapewne, że pani ta pełni w „Samoobronie” podobną funkcję, jak wcześniej Aneta Krawczyk. Byli pewni, że niejako po koleżeńsku, bzykną sobie, zaś  koszty rozliczą z przewodniczącym Andrzejem L. w terminie późniejszym. Spotkał ich jednak srogi zawód, gdyż pani Sandra popędziła napaleńców i powiadomiła o incydencie prasę.   Wygląda na to, że tym nieudacznikom trzeba będzie  zorganizować zamtuzemy, zakładając, że seks to już będą potrafili samodzielnie uprawiać - przynajmniej ci z „Samoobrony”.  Do zorganizowania  tych przybytków nająć należy pana Simona Moleke z Kamerunu, siedzącego obecnie w areszcie za świadome zarażenie setek Polek wirusem HIV. Do pomocy  niechby miał Anastazje P., która przed laty grasowała po sypialniach hotelu sejmowego.  Po kilku dniach działania takiego burdelu dla parlamentarzystów, wielu z tych zdemoralizowanych  zostanie zainfekowani śmiercionośnym wirusem, zaś po kilku miesiącach polski system polityczny uwolni się od wielu  obrzydliwych i dokuczliwych pasożytów. Wtedy wszyscy odetchniemy z ulgą, zaś Polska odrodzi się moralnie!

Lubię ludzi, lecz sam bywam nieznośny.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka