Według posłów Po i SLD polskie prawo jest tak beznadziejnie głupie, że stosowanie takiego prawa jest naigrywaniem się ze zdrowego rozsądku. Politycy PO i SLD, nie kryją oburzenia perspektywą pozbawienia urzędu prezydenta stolicy panią Gronkiewicz -Waltz.. Trudno nie przyznać racji politykom PO i SLD ze polskie prawo jest beznadziejnie głupie. Dlaczego miałoby być inne jeśli stanowią je posłowie PO i SLD?
Absurdalny przepis ordynacji wyborczej, który pozbawia posady panią prezydentową Warszawy, jest dziełem polityków PO i SLD, którzy teraz najgłośniej pomstują na głupotę polskiego prawa. Nie stoi z boku pani Gronkiewicz - Waltz, profesor prawa na Uniwersytecie Warszawskim, która twierdzi, że takie prawo należy zlekceważyć.
Jednak w tym miejscu muszę zapytać, od kiedy to osoby łamiące prawo decydują, jaki czyn jest a jaki nie jest przestępstwem. Jeśli tak miałoby być, to państwo zamieni się w bandycko - złodziejską konfraternię. Gdyby instytucja „głupiego prawa” przyjęła się w Polsce, to niechybnie dałaby początek rewolucyjnej reformie polskiego systemu politycznego.
Obywatele IV RP uznaliby (wielu już tak uważa) zapewne, że przepisy prawa nakazujące np. płacić podatki są wyjątkowo głupie, a zatem nieważne. Zaprzestaliby ich płacenia. Tym Sposobem pozbawieni naszych pieniędzy politycy i urzędnicy, przestaliby przychodzić do biur, gdyż bardzo ochoczo poświęcają się oni ojczyźnie, ale przenigdy za darmo. Tym prostym sposobem, niejako przy okazji wdrożenia zasady „głupiego prawa”, urzeczywistniłaby się koncepcja „taniego państwa”. Państwo przestałoby istnieć, a wobec tego byłoby darmowe w utrzymaniu.
Wszystko to dzięki głupim politykom tworzącym głupie prawo, głupim dziennikarzom popierającym głupich polityków łamiących głupie prawo, które sami spłodzili.



Komentarze
Pokaż komentarze