Marek Rutkowski Marek Rutkowski
414
BLOG

Epoka paskiewiczowska - Znaki graniczne, czatownie i straże

Marek Rutkowski Marek Rutkowski Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 5

      Wojna 1831 roku oraz upływ czasu były w początkach okresu paskiewiczowskiego przyczyną częściowego zaniku, względnie zniszczenia zewnętrznych linii granicznych Królestwa Polskiego. Toteż nagminnie natykano się na zniszczone znaki graniczne. W tej sytuacji Rada Administracyjna wydała rozporządzenia dotyczące odnowy granic i wystawienia nowych znaków.

Po ponownej konstatacji licznych szkód sporządzonych w oznaczeniu linii granicznej Królestwa, Komisja Rządowa Spraw Wewnetrznych Duchownych i Oświecenia Publicznego postanowiła w roku 1834 dokończyćrozpoczęte już poprzednio odnawianie znaków granicznych.

Starano się w ten sposób zapobiec międzynarodowym zatargom tak o charakterze policyjnym jak i skarbowo-cywilnym. 

KRSWDiOśP poleciła zatem Komisjom Wojewódzkim  przesłanie do ministerstwa, opartych na miejscowej weryfikacji, raportów o rzeczywistym stanie położonych w każdym z województw linii granicznych Królestwa.

Stosowne kroki przedsięwzięto dopiero po przejrzeniu całości raportów, dążąc do przywrócenia sytuacji  sprzed wybuchu Powstania. Celem ujednolicenia ustawianych na granicach oznaczeńpaństwowych, Komisja Spraw Wewnętrznych przesłała też do poszczególnych Komisji Wojewódzkich wzory tych znaków.

 Postępując w duchu nowych, obowiązujących dopiero od okresu popowstaniowego przepisów, Komisja Spraw Wewnętrznych zajęła się też zniesieniem oznak granicznych należących do „rządu rewolucyjnego” oraz wprowadzeniem w życie zmian w kwestii oznaczeń godeł państwowych, jakie zostały przedstawione w odezwach carskich. Przy unicestwianiu oznakowań rządu powstańczego Komisja Spraw Wewnętrznych w pełni korzystała z poparcia rosyjskich Naczelników Wojennych, rezydujących we wszystkich województwach.

Najbardziej zniszczoną granicę stanowiła linia demarkacyjna z Galicją.Stąd też tam właśnie koncentrował się główny wysiłek władz. Do końca roku 1834 granica polsko - galicyjska została zatem zaopatrzona w nowe znaki graniczne za sumę 14 460 zł 20 gr. 

Jeszcze w roku 1835 wciąż odnawiano zniszczone w niektórych miejscach granice Królestwa, wystawiając w tym czasie nowe słupy graniczne. „Pobudowano” je wówczas w województwie mazowieckim od strony Prus, w województwie krakowskim na granicy z Austrią i Okręgiem Wolnego Miasta Krakowa, a w województwie kaliskim nowe słupy wystawiono w tych miejscach, gdzie w roku poprzednim (1834) odbyły się manewry wojskowe. Także w województwie płockim wznowiono słupy graniczne od strony Prus w lasach należących do dóbr Gorzna i Swięta. Ogółem w roku 1835 wystawiono słupów granicznych na dalszą sumę 26 660 zł 14 gr.

W kolejnym roku 1836 Komisja Rządowa Spraw Wewnętrznych Duchownych i Oświecenia Publicznego znowu przekazała pokaźne sumy, przeznaczone na odnowienie linii granicznych,oddzielających Królestwo od Galicji, Wolnego Miasta Krakowa, Śląska i Wielkiego Księstwa Poznańskiego. Na ten cel wydano w 1836 roku: 28 449 zł 24 gr.

 Podobna sytuacja dotyczyła, zniszczonych w dużym procencie, czatowni straży granicznej i bud dla kozaków pełniących służbę straży granicznej, wystawianych wówczas (zgodnie zresztą z postanowieniami z okresu przedpowstaniowego): a) na gruntach prywatnych, na koszt dziedziców, b) na gruntach państwowych, na koszt Skarbu Publicznego.

Pomimo usilnych starań władzy (pro)rosyjskiej, jeszcze w roku 1834 w wielu miejscach wymagały owe czatownie i budy całkowitej odbudowy, względnie naprawy.Niekiedy istniała też konieczność przeniesienia czatowni w zupełnie nowe okolice. Wszelkie te zmiany i naprawy KRSWDiOśP przeprowadziła jeszcze w przeciągu roku 1834 „/.../ z dogodnością dla straży i czatowni”, doprowadzając owe obiekty do odpowiedniego stanu użyteczności.

@copyright Marek Rutkowski

 

 

 

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Kultura