Na mocy - przesłanej przez ministra sekretarza stanu do spraw Królestwa Polskiego Grabowskiego pismem datowanym na 29 lutego 1832 roku – specjalnej carskiej licencji, jeszcze na krótki okres po upadku Powstania Listopadowego fabrykanci Królestwa otrzymali zezwolenie na „wyprowadzenie” 200 tys. arszynów sukna, z przeznaczeniem ich dowozu do Kiachty, położonej na granicy rosyjsko - chińskiej. Wszystkie formalności dotyczące tranzytowego handlu polskim suknem, z przeznaczeniem do wywozu na teren Chin poprzez Kiachtę, zostały ostatecznie przedstawione polskim władzom na forum Rady Administracyjnej w dniu 25 kwietnia 1832 roku.
Jeszcze i w roku 1834, enreprenerzy Królestwa Polskiego, mogli korzystać z podwyższonej przez cara rosyjskiego Mikołaja I o 100 tys. arszynów sukna tzw. „kwoty wywozowej”, określającej ile towarów tekstylnych Polacy mogą eksportować do Chin. Do korzystania z tego przywileju zostali dopuszczeni tylko wybrani polscy fabrykanci, podani z imienia. Jak zauważa przy tej okazji Komisja Rządowa Spraw Wewnętrznych Duchownych i Oświecenia Publicznego „ta znakomita korzyść” została „/.../podzielona pomiędzy głównych przedsiębiorców” oraz osoby zajmujące się spedycją sukna używanego w handlu chińskim. Władze uważały, iż owa korzyść „spłynęła” także na pojedynczych sukienników, którzy teraz ponownie znaleźli zatrudnienie w fabrykach, mogących na nowo produkować większe ilości sukna znajdującego zbyt.
Wkrótce sytuacja zmieniła się na niekorzyść. W roku 1835 tranzyt polskich towarów do Chin (poprzez Kiachtę) został zupełnie przez Rosjan zabroniony. Na dodatek, tranzyt wyrobów Królestwa, szczególnie sukna, przez Odessę był także w owym czasie wstrzymany przez władze carskie. Nie można już ich było rozwozić z tego portu do licznych krajów Lewantu. Było to o tyle znamienne, że w tym samym czasie Rosjanie zezwalali na wywóz przez Odessę towarów pochodzenia pruskiego i austriackiego.
Wiać zatem w początkach okresu paskiewoczwskiego proces - stopniowego, zfinalizowanego w roku 1835 - odcinania Królestwa Polskiego od kontaktów handlowych z Chinami i Orientem.
@copyright Marek Rutkowski





Komentarze
Pokaż komentarze