Marek Rutkowski Marek Rutkowski
177
BLOG

Epoka paskiewiczowska – nowe prawa celne – 1

Marek Rutkowski Marek Rutkowski Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 0

Sytuacja finansów Królestwa Polskiego wczesnej ery paskiewiczowskiej była od samego początku okresu popowstaniowego, tj. od 16 września 1831 roku w centrum uwagi władz Królestwa. Stąd 24 lutego 1832 roku feldmarszałek Paskiewicz wydaje Komisji Rządowej Przychodów i Skarbu polecenie „/.../zebrania wszelkich urządzeń obowiązujących w tutejszym kraju co do służby skarbowej pogranicznej i ułożenia ogólnej instrukcji dla urzędów celnych i straży granicznej”. W dniu 13 marca 1832 roku Komisja Rządowa Przychodów i Skarbu składa stosowne pismo do Rządu Tymczasowego.                       

Starając się w pełni zabezpieczyć kontrolę celną, KRPiS doprowadziła do zniesienia granicznych dróg ubocznych; wprowadzono też zakaz budowania karczm i odrębnych domów w przestrzeni ćwierć mili od granicy.

Na dodatek, przepisy wydane przez Radę Administracyjną i dotyczące przestępstw fiskalnych zabezpieczały „/.../ ile można całość dochodów”. Przepisy te dotyczyły:

a) zakazu swobodnego ogłaszania i odbywania jarmarków w miastach,

b) nakazu meldowania o składach towarów, znajdujących się na terenie wsi,

c) ustaw przeciwko handlowi pokątnemu,

d) wprowadzenia konieczności ubiegania się o pozwolenia na handel (zgodnie z przepisami Królestwa) przez marketanów i Żydów rosyjskich, przebywających stale lub czasowo na terenie Polski,

e) kontroli towarów zakupywanych w kraju przez osoby prywatne,

f) nakazu przestrzegania posiadania dokładnie odbitych plomb na towarach.

Pomimo wprowadzenia w początkach okresu popowstaniowego tych licznych nowych rozwiązań ułatwiających kontrolę celną, w tym czasie miały nieustannie miejsce liczne defraudacje. Dowodzić tego miało:

a) częste wychwytywanie wewnątrz kraju defraudantów,

b) wzrost kar i konfiskat.

Za główną przyczynę tego stanu rzeczy uważano:

a) brak pewnej i licznej straży granicznej,

b) niedoinwestowanie wyposażenia tejże straży.

Równocześnie KRPiS rozpoczęła w pierwszej połowie lat trzydziestych pracę nad zmianą przepisów dotyczących organizacji służby celnej Królestwa.

Próbowano wprowadzić (wspólnie ze „stanem kupieckim”, jako zainteresowanym w równomiernym poborze celnym) na warszawskiej komorze celnej system nadzoru, istniejącego w głównych miastach Rosji. Zadania tego podjęła się KRPiS. Okazało się jednak, iż miejscowi kupcy wzbraniali się „/... ten środek podzielać”.

W tej sytuacji Komisja Rządowa Przychodów i Skarbu odstąpiła od zaprojektowanego na rok 1834 oddania poboru cła na komorze warszawskiej w „administrację poruczoną” na zasadzie uprawnień i realizacji przepisów rosyjskich. (sic)

Ostatecznie zarząd warszawskiej komory celnej został za zgodą monarchy oddany jednemu z miejscowych negocjatorów przy utrzymaniu „wszelkich dawniejszych urządzeń”. Rząd zastrzegł sobie jednak możliwość wprowadzenia zmian w funkcjonowaniu stołecznej komory celnej w sytuacji, gdy takie uzna za niezbędne. Zmiany te miały się odbywać bez wykładania na nie nowych funduszy przez Skarb Państwa.

                Warszawska komora celna przynosiła po wstępnej reorganizacji w roku 1834 roczny dochód, który okazał się o ok. 500 tysięcy większy niż przed wprowadzeniem zasadniczych zmian.

Zasada funkcjonowania warszawskiej komory konsumowo-składowej była taka, iż pierwsze 150 tys. zł dodatkowego wpływu ponad przewidywany formalnie zysk (owe 500 tys. zł więcej niż dotychczas), były zatrzymane na własny użytek (zysk) administratora komory. Natomiast drugie 150 tys. zł. oraz połowa dalszego zysku przeznaczano na koszta kaucji i dozoru.

@copyright Marek Rutkowski

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura