Ujęcie zbiegów wojskowych w Królestwie Polskim w latach trzydziestych XIX wieku
W początkowym okresie paskiewiczowskim w Krółestwie Polskim śledzenie zbiegów wojskowych i dostarczenie ujętych osób do najbliższych komend odbywało się przy współpracy zarówno lokalnych władz cywilnych jak i żandarmerii. Według raportów, jakie składano do Komisji Zaciągowych, w roku 1834, dla którego posiadamy stosowne dane, ujęto takich zbiegów na terenie poszczególnych województw:
Tabela I
|
Ujęcie zbiegów wojskowych na terenie poszczególnych województw Królestwa Polskiego w roku 1834 |
|
|
Województwo |
Liczba ujętych zbiegów |
|
Województwo krakowskie Województwo sandomierskie Województwo kaliskie Województwo lubelskie Województwo płockie Województwo mazowieckie Województwo podlaskie Województwo augustowskie |
34 84 47 212 114 25 21 126 |
|
Ogólna liczba ujętych zbiegów |
998 |
Prawie tysiąc ujętych zbiegów okazał się być bardzo znaczącą liczbą.
Ponieważ przy ujęciu każdego zbiega przeprowadzano tzw. „wywody słowne”, często okazywało się w trakcie dochodzeń, iż w ukrywanie zbiegów bywały zamieszane osoby postronne. W takiej sytuacji pociągane one były do odpowiedzialności (przed sądami policji prostej i poprawczej), co miało nie tyle niejakie znaczenie dla kondycji ekonomicznej państwa, gdyż z powodu płacenia odpowiednich kar budżet uzyskiwał pewne niewielkie zyski, co raczej miało wpływać odstraszająco na tych obywateli Królestwa, którzy chcieliby owym zbiegom czynnie pomagać w przyszłości. Natomiast osoby prywatne, które przysłużyły się władzy poprzez doniesienie o miejscu ukrywania (się) zbiegłych poborowych, uzyskiwały nagrodę w wysokości 30 zł, liczoną od każdego zbiega, o którym doniesiono zgodnie z prawdą. W wypadku odnalezienia takiego właśnie dezertera na terenie Okręgu Wolnego Miasta Krakowa, prywatne osoby otrzymywały natomiast po 100 zł, a członkowie żandarmerii po 50 zł od każdej „wyśledzonej” osoby. Z tego tytułu wypłacono w samym tylko roku 1834 z funduszu KRSWDiOśP, przeznaczonego na wydatki nadzwyczajne (za pośrednictwem Komisji Wojewódzkich), sumę 1800 zł. Oznaczałoby to, iż w ciągu roku 1834 doniesiono władzom o ukrywaniu się zaledwie 60 zbiegów. Natomiast w roku 1835 ujęto 889 zbiegów. Na nagrody przeznaczone za ujęcie dezerterów (ponownie wypłacane z funduszu nadzwyczajnego KRSWDiOśP) oraz na koszty spisu wojskowego wydano wówczas łącznie 64 367 zł 7 gr.
Pomimo zastosowania dostępnych środków bezpieczeństwa, problem dezercji z wojska rosyjskiego występował i w drugiej połowie lat trzydziestych XIX wieku na niezmienionym w zasadzie poziomie. Stąd też śledzenie dezerterów oraz dostarczanie do najbliższych Komisji Wojskowych tych spośród nich, którzy zostali ujęci, w roku 1836 odbywało się „/.../ z największą ścisłością”. Czynnością tą zajmowały się cywilne władze żandarmerii. W tym okresie ujeto 851 dezerterów.
Z kolei w roku 1837 zarówno władze administracyjne, jak i jednostki żandarmerii odkryły i wyłapały 900 zbiegów/dezerterów wojskowych. Dalszym etapem procedury było przekazywanie złapanych już dezerterów do najbliższych komend wojskowych.[5] Podobnie i w roku 1838 obowiązek „śledzenia” oraz dostarczania do najbliższych komend wojskowych uciekających z armii rosyjskiej dezerterów realizowany był „/..../z największą ścisłością”. Nadal obowiązywała też stawka wynagrodzenia, wypłacanego dla cywilnych obywateli Królestwa za „wyśledzenie” danego dezertera, określona na poziomie 30 zł za głowę. W roku 1838 wszedł w życie zatwierdzony przez Radę Administracyjną przepis, na mocy którego określono stawkę wynagrodzenia przyznawaną za ujęcie dezerterów „/.../ dla osób prywatnych i strażników leśnych, celnych tabacznych i konsumpcyjnych ”. Za samo ujęcie, (czyli: nie za odnalezienie ukrywającej się osoby) dezertera określono tu wspólną stawkę w wysokości 18 zł od głowy. W ciągu dwunastu miesięcy roku 1838 ujęto całościowo 873 zbiegów wojskowych.
Zaskakuje w miarę stała liczba wyłapywanych w latach trzydziestych XIX wieku Królestwie zbiegów wojskowych. Przedstawiała się ona w okresie 1834 –1838, jak niżej:
Tabela II
|
Liczba wyłapywanych w Królestwie Polskim zbiegów wojskowych w okresie 1834 – 1838 |
|
|
Rok |
Liczba złapanych zbiegów |
|
1834 1835 1836 1837 1838 |
998 889 851 900 837 |
Zagadnienie zbiegostwa Polaków - obywateli Królestwa z armii rosyjskiej okazywał się być zjawiskiem stałym, utrzymującym się na dość wysokim poziomie. Ponieważ jednak polskie władze administracyjne nie przedstawiały w swoim raportach danych dotyczących samego procederu zbiegostwa, nie można dokonać pełnego przedstawienia ani liczby zbiegów ani porównania tych ostatnich do liczby osób faktycznie ujętych.
@copyright Marek Rutkowski





Komentarze
Pokaż komentarze