Autor: Ptaszyńska (---.internetdsl.tpnet.pl)
Data: 2009-09-27 13:10
Szanowni Państwo,
Jako siostra zakonna od około siedmiu miesięcy prowadziłam w serwisie blox.pl bloga poświęconego katolickiej myśli społecznej. Nie było to łatwe zadanie, gdyż nie ukrywałam swej tożsamości ani swojego wizerunku. Z tego tytułu byłam częstym przedmiotem ataków, wręcz kampanii nienawiści, zwłaszcza pisząc o takich problemach, jak aborcja, regulacja urodzeń, sztuczne zapłodnienie, itp.
Ostatnio, bodajże w środę - po wyroku katowickiego sądu w sprawie Alicji Tysiąc opublikowałam notkę, w której ubolewałam nad tym, że treść tego wyroku jest taka a nie inna, i że w gruncie rzeczy to prawdą jest, że mamy do czynienia z "niedoszłą morderczynią". "Gość Niedzielny" po prostu miał odwagę nazwać rzecz po imieniu. Wskutek opublikowania wymienionej notki zostałam brutalnie zaatakowana przez internautów z serwisu. Po trwającej kilka godzin nagonce, połączonej ze znieważaniem przy użyciu słów powszechnie uznanych za obelżywe, jedna z osób atakujących mnie napisała skargę do administracji serwisu, wskutek czego natychmiast, bez żadnego ostrzeżenia mój blog został zawieszony.
Nadmieniam, że osoba, która napisała skargę charakteryzuje się patologiczną wręcz nienawiścią do Kościoła, do ludzi Kościoła, do ludzi wierzących w ogóle. Na swoim blogu wypisuje rzeczy, które są po prostu nieprzyzwoite, przy czym przedstawia się jako alkoholiczka i prostytutka. Nie tak dawno pisała, że sprzedaje się za alkohol, a wkrótce będzie sprzedawać również ciało swojej nieletniej córki.
Jak to jest dopuszczalne, żeby opinię osoby wykształconej, duchownej, reprezentującej Kościół katolicki i przez wiele lat służącej temu społeczeństwu, cenić niżej niż zdanie pasożyta społecznego alkoholiczki i prostytutki, prawdopodobnie bez żadnego wykształcenia, co można łatwo wywnioskować z jej sposobu wypowiadania się na piśmie.
Uważam też, że forma załatwienia całej sprawy brak ostrzeżenia, brak trybu odwoławczego do wyższej instancji zalatuje czasami komunistycznymi wszechwładzą esbecji, esbeckich metod oraz wydatnej cenzury.
Napisałam już dwukrotnie maila do administracji serwisu, jednak nie otrzymałam żadnej formalnej odpowiedzi ani nawet uzasadnienia decyzji o zdjęciu mojej strony.
Zwracam się wobec tego do Państwa, jako do mojej ostatniej nadziei z prośbą, by Państwo, lub przynajmniej niektórzy z Was wysłali maila na podany poniżej adres, z prośbą o przywrócenie mojego bloga. Uważam bowiem, że sprawy absolutnie nie można tak zostawić, ponieważ nosi ona znamiona zamykania ust ludziom wierzącym, stanowi rażące pogwałcenie wolności słowa, która jest w naszym kraju gwarantowana konstytucyjnie, no i jest niewątpliwie przykładem praktyki dyskryminacji w stosunku do Kościoła katolickiego.
Niech to będzie nasza mała bitwa o słuszność, sprawiedliwość i wolność głoszenia wartości chrześcijańskich, bowiem takiemu właśnie celowi chrześcijańskiemu i narodowemu służył mój blog.
Adres: pomoc@blox.pl
Chodzi o blog siostry Ptaszyńskiej.
Serdeczne Bóg Zapłać za wsparcie i pomoc!
Z Bogiem,
s. Ptaszyńska
36
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (1)