Oto znowu przychodzi - Jurek Owsiak z tymi swoimi TRZY, DWA, JEDEN, z tymi serduszkami, respiratorami, pompami infuzyjnymi, i z tą rób tą-co-chceta, która infekuje młodzież do tego stopnia, że ta tłucze szyby, pije wódkę i zabija sąsiadów w podarku na osiemnastkę. Gdzie nie spojrzysz wszędzie wrzask, reklamy. Ktoś obliczył, że jakby normalnie WOŚP funkcjonowała na prawach rynkowych, to za ten hałas (reklamy) we wszystkich środkach masowego przekazu musiała by oddać ponad 20% zebranych pieniędzy.
Dla mnie to razi szczególnie ta żebranina przed kościołami i paradowanie z tymi serduszkami w kościele.
Generalnie są dwa podejścia do dawania pieniędzy potrzebującym.
Po pierwsze dajemy niezależnie od tego, co zrobi z tym biorący, zakładamy jego dobre intencje a ewentualne odstępstwa to kwesta jego sumienia.
Lub drugie podejście – zanim położymy pieniążek, rozważamy czy postępujemy rozsądnie, czy te datek nie będzie w całości lub w części zamieniony na inny cel. Ja w zasadzie postępuję zgodnie z druga zasadą. Albo się robi coś porządnie i uczciwie, albo nic się nie robi. Więcej jest wrogiem dobrego. Ja prosty człowiek i proste wyznaje zasady.
142
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze