Jesteśmy każdego dnia bombardowani propozycjami różniastych' agentów chcących uczynić nam dobrze..korzystających nielegalnie z naszej bazy danych.
Ale do gronach tychże zafrasowanych dołącza się także państwowa centrala.
Dręczy nas alertami, a przed chwilą otrzymałem tel od 912.
Nim zdążyłem odebrać wyłączył się dostęp.
O co chodzi?
Stan wojenny?..kto i z kim?
*
Przytoczę anegdotkę z czasów naszego marsiałka' krzaczastego co to sr...ł w krzakach jak była komuna:
*
Autobus przepełniony po brzegi, pasażerowie wiszą na poręczach.
Wśród nich rozlega się głos jednego=będę żygał.
Wszyscy się rozstępują, a oznajmujący oświadcza po chwili, że jednak nie będzie rzygał.
Kordon wiszących powraca do stanu pierwotnego.
Ale za chwilę znowu słyszą to samo/alert od tego samego osobnika i to samo oświadczenie i znowu po chwili "nie będę rzygał".
I znowu Kordon wiszących powraca do stanu pierwotnego.
Ale..
Sytuacja powtarza się po raz trzeci i wszyscy uznali , że to jaja bieńkowskiej i już nie reagowali.
A tymczasem oświadczający jednak chlusnął po linii to co miał w zapasie.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)