Blog
Trywialnie nie umiem.
Harley Porter
Harley Porter Szufladowcem. Najczęściej piszę i rysuję do szuflady.
13 obserwujących 277 notek 333498 odsłon
Harley Porter, 3 sierpnia 2017 r.

Chcą nas zadusić!

1675 50 0 A A A

Kiedy dawno pisałem, że będzie trudno, że nie dadzą nam spokoju, że przeczołgają przez wszystkie fazy brukselskiej obstrukcji. Byłem pewien, że opozycja totalna wspierana zachodnimi i wschodnimi pieniędzmi wznieci bunt na ulicach, zaś zachodnie media obsobaczą nas od faszystów i wrogów demokracji rzecz jasna liberalnej. I tak się stało.

Nikt jednak nie mówił, że będzie łatwo. Z pewnością w łatwiznę nie wierzył Jarosław Kaczyński, pytanie: czy przewidział skalę owej agresji i jej zajadłość?! W końcu nikt nie chce oddać swojego miejsca politycznego, zrobić miejsce aby Polska zajęła właściwą swojej randze i swoim czynom pozycję polityczną.

Przez wiele lat dzięki do niedawnym ojcom narodu, choć dla wielu patriotów i obywateli takie nazywanie sprawców III RP to mroczny, wołający o pomstę do nieba eufemizm określający złodziei, bydlaków i zdrajców, którzy uformowali nasza Polskę pod potrzeby Niemiec i Rosji, kraj nasz jawił się nie jako państwowość z prawdziwego zdarzenia ale obszar z prymitywnymi autochtonami na którym robiono interesy między wschodem, a zachodem i który łupiono niemiłosiernie. Z takiego stanu rzeczy korzystała pewna kasta ludzi, głównie tych uwłaszczonych na okrągłym stole oraz wszystkich innych, owego uwłaszczenia broniących.

Zachód i wschód bardzo szybko zrozumiały, ze z owymi beneficjentami bardzo szybko się dogadać i w zamian za poparcie polityczne i materialne oraz za przyobiecanie fasadowej władzy, można stać się faktycznym dysponentem politycznym i gospodarczym Polski. Wszystko to, rzecz jasna ponad głowami polskiego społeczeństwa i wbrew jego interesom oraz wbrew interesom Państwa Polskiego.

Natrętna retoryka prounijna oraz ciągle podnoszony przekaz o Polsce jako państwie, które musi rozwijać się  kosztem olbrzymiego społecznego poświęcenia oraz wyprzedawać majątek narodowy aby w ten sposób doganiać państwa zachodnie skwitowany słowami pewnego nieprawdziwego profesora o Polsce jako brzydkiej pannie na wydaniu bez posagu, utrwaliły wśród Polaków przekonanie, że bieda jest stanem naturalnym, zaś bogacenie się nielicznych to zdrowa zasada kapitalistycznego rozwoju.

Przez okres dłuższy niż trwała Polska międzywojenna czynownicy III RP urabiali naród, aby ten nie przeszkadzał im samym bogacić się i rządzić, zaś ich wschodnim i zachodnim promotorom rozgrywać nas w imię  gigantycznych własnych interesów i politycznych układanek. Ćwierćwiecze to okres tak długi, że ów stan polskiego ujarzmienia stał się jakby oczywistym, akceptowanym przez wszystkich stanem naturalnym, więc tym większy musiał nastąpić szok i niedowierzanie, kiedy owa Polska niewolna podniosła się z piachu i zepchnęła ze swego grzbietu czerwone i czarne buciory.

Z niewolnikiem, z bękartem Traktatu Wersalskiego z szelestami (jak nazywają nas sowieci) i polskimi złodziejami (jak mówią na nas Niemcy) się przecież nie rozmawia. Skoro skończyły się czasy kanonierek, to można niewolnika z powrotem zakuć w kajdany poprzez sankcje ekonomiczne i polityczne, sponsorowaną opozycję, przejęte media, akcje propagandowe oraz różnych bardziej lub mniej jawnych zdrajców i użytecznych idiotów. Można próbować szczuć nas na siebie i inspirować do wojny domowej, sposobów są setki i tylko od nas zależy czy im ulegniemy.

Pewnym jest, że będą chcieli nas zadusić, już teraz odmawiają nam prawa do samostanowienia, zupełnie tak samo jak  robił to niegdyś sowiecki KC KPZR. Każdy ruch ku prawdziwej wolności kontestowany jest jako zagrożenie demokracji, a każda polska inicjatywa polityczna traktowana jak banał. Dla tego też nie miejmy złudzeń, z nimi nie można się dogadać, chyba, że dogadaniem nazwiemy ponowne nasze ujarzmienie. Im można tylko w każdym miejscu i w każdej chwili odpłacać pięknym za nadobne, jak choćby owym gigantycznym plakatem hitlerowca mierzącego z pistoletem w główkę polskiego dziecka - pokazanym na stadionie Legii, za co chwała tamtejszym kibicom.

Żądajmy wojennych reparacji, opisujmy sowieckie gwałty w "wyzwalanej" Polsce, uświadamiajmy, że naziści mieli narodowość, a niemieckie nazi matki i nazi ojcowie z ogniem w oczach przysięgali wierność Hitlerowi. Obliczajmy i mówmy światu ile polskich obywateli zginęło z rąk Niemców, ile zostało zniszczony miast i spalonych wsi! Skarżmy za "polskie obozy śmierci" i pokazujmy kacapsko komunistyczną przeszłość dzisiejszych "obrońców demokracji".

Tyle możemy zrobić. Możemy także się zbroić i szukać sojuszników i wyrabiać w naszych wrogach przekonanie,  że my także potrafimy krzywdzić - wszystkich tych, którzy podniosą na nas rękę.





Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Gniewny i staram się być sprawiedliwym.

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Ale z ciebie taki syn Allanie Irokezie.
  • O to, to...!
  • To ich wykształcenie to bez praktyki, doświadczenia i specjalizacji to nudna-teoria.

Tematy w dziale Polityka