czytając co nam tzw. media serwują. I sam nie wiem, czy ktoś w ogóle czyta to co potem sam zamieszcza ? Czy to może wina tłumaczenia ? I czy w ogóle do jasnej cholery ktoś jeszcze myśli ? Ot taki "kwiatek":
"Były tam trzy rakiety Katiusza, których celem było uderzenie w cywilów - zdradził minister Matan Vilnai na antenie radiowej."
www.tvn24.pl/-1,1627132,0,1,polski-kapitan-wiozl-nielegalnie-bron,wiadomosc.html
I przyznam, że kapcie mi z nóg zleciały. Ciekawe skąd niejaki Matan Vilnai wie to, że te katiusze miały atakować cele cywilne ? Czym się różni rakieta (niech już będzie że rakieta - to zresztą też bzdura bo katiusza to nie rakieta tylko zestaw rakietowy, zwykle montowany na podwoziu samochodowym), której celem jest uderzenie w cywilów od tej przeznaczonej do ataku na cele wojskowe, czy jakiekolwiek inne ? Może ma jakąś instrukcję obslugi z dużym napisem - UWAGA UŻYWAĆ TYLKO DO ATAKOWANIA CELÓW CYWILNYCH ? Może jest malowana na inny kolor ? Może (uwaga czarny humor) ma jakiś dodatkowe wyposażenie i podczas lotu nadaje dla cywilów - uwaga nadlatuję chować się. Może, może, może ..... można mnożyc.
Jednym słowem tekst o katiuszach kretyński, powielany zapewne wiele razy. Jak zaznaczyłem dopuszczam też z wielkim prawdopobieństwem, ze słowa Vilnai przetłumaczył jakiś domorosły tłumacz. I taka papka jest serwowana nam przez ludzi mieniących się dziennikarzami na portalach mieniących się informacyjnymi.
A tak na boku to dziwne, że Eli Barbur nie zauważył jeszcze tego zdarzenia potwierdzającego że Polacy to wyssali antysemityzm z mlekiem matki. Kapitan statku jest Polakiem. W końcu zdaniem Barbura takie zatrzymanie Polańskiego to też był akt antysemityzmu.
Inne tematy w dziale Rozmaitości