W Polsce normą są miesiące, a nawet lata czekania na badania, które decydują o sposobie leczenia, a często o dalszym życiu. Na kolonoskopię do specjalisty dostaniemy się za 1120 dni, czyli po ponad trzech latach. To może oznaczać wyrok dla pacjentów.
Onkofundacja Alivia od ponad 10 lat monitoruje kolejki do kluczowych badań diagnostycznych w ramach NFZ: rezonans magnetyczny, tomografię komputerową, badanie PET-CT i pierwszą wizytę u onkologa. W tym roku lista monitorowanych świadczeń poszerzyła się o kolonoskopię i gastroskopię – zarówno w trybie stabilnym i pilnym, jak i w znieczuleniu miejscowym oraz w pełnym znieczuleniu. Analizowany jest również czas oczekiwania na wyniki badań.
Najnowsze dane z portalu Alivia Onkoskaner, obejmujące blisko 800 aktywnych placówek i potwierdzają problem systemowy: pacjenci nadal tracą cenny czas w kolejkach do diagnostyki. Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów w 2023 roku w Polsce zachorowało na raka 192 922 osoby, a zmarło prawie 100 tysięcy osób. Od 1999 roku do 2023 roku nowotwory odebrały życie 2,3 mln osób w Polsce. Obecnie w kraju żyje około 1,17 mln osób chorych onkologicznie, a rak pozostaje najczęstszą przyczyną zgonów wśród osób w wieku. Według przeprowadzonego w 2025 roku badania wśród pacjentów onkologicznych, aż 38 proc. czekała na diagnozę ponad 3 miesiące, z czego u 18 proc. dłużej niż pół roku.
Kolonoskopia - 241 dni wyczekiwania albo i rok
Czasy oczekiwania na badania endoskopowe są dramatycznie długie. Najdłużej czeka się na kolonoskopię. W trybie normalnym i w pełnym znieczuleniu to średnio 366 dni, czyli ponad rok! Bez znieczulenia – 241 dni. W trybie pilnym w pełnym znieczuleniu to 310 dni, a bez znieczulenia – 167 dni. To jednak średnia, bo – jak podaje Alivia - w Regionalnym Szpitalu Specjalistycznym w Grudziądzu czas oczekiwania na kolonoskopię w trybie normalnym bez znieczulenia to 1120 dni, a w trybie pilnym – 1078 dni W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Słupsku na kolonoskopię w trybie normalnym bez znieczulenia pacjenci poczekają 1091 dni, a w trybie pilnym – 770 dni.
W Polsce dostępny jest program badań przesiewowych w kierunku wykrycia raka jelita grubego. Skorzystać mogą z niego osoby w wielu od 50 do 65 lat lub od 40 do 49 lat, jeśli u najbliższych krewnych pacjenta, rozpoznano nowotwór jelita grubego. Jednak wiedza o dostępności programu jest znikoma i wielu pacjentów czeka w długich kolejkach. Wedle danych NFZ na 1 stycznia 2026 z programu skorzystało tylko 15,8 proc. z uprawnionych 8,5 miliona Polek i Polaków.
Długie kolejki do badań nie pozostają bez konsekwencji dla pacjentów. Każdy miesiąc oczekiwania może wpływać na skuteczność leczenia, a w przypadku nowotworów przewodu pokarmowego – na szanse całkowitego wyleczenia. W sytuacji, gdy czas od rozpoznania choroby do rozpoczęcia leczenia jest kluczowy, system diagnostyki, kolejek i realizacja programu przesiewowego nie nadążają za potrzebami pacjentów. To dramatyczna sytuacja, której rozwiązanie wymaga pilnej interwencji – podkreśla Aleksandra Ciompała, Koordynatorka ds. programów pomocowych w Onkofundacji Alivia.
Rak żołądka nie czeka na badanie
Niewiele lepiej sytuacja prezentuje się w przypadku gastroskopii. Sytuacja jest trudna, ponieważ rak żołądka to wciąż jeden z największych zabójców, a nie jest dostępne żadne badanie przesiewowe w tym kierunku. Wg danych Krajowego Rejestru Nowotworów w 2023 roku 4896 osób zachorowało na ten nowotwór, a 4591 pacjentów zmarło. Tymczasem na gastroskopię w trybie normalnym przy pełnym znieczuleniu na badanie trzeba czekać średnio 320 dni. Bez znieczulenia – 136 dni.
W trybie pilnym w pełnym znieczuleniu to 283 dni czekania, a bez znieczulenia – 98. Do czasu oczekiwania na badanie należy dodać jeszcze czas potrzebny do uzyskania opisu badania histopatologicznego, który zarówno w przypadku gastroskopii, jak i kolonoskopii, średnio wynosi około 30 dni.
Rezonans magnetyczny - ponad 100 dni oczekiwania
Nie lepiej sytuacja wygląda w przypadku rezonansu magnetycznego średni czas oczekiwania na badanie wraz z opisem w trybie normalnym to 116 dni, w trybie pilnym – 94 dni. Na tomografię komputerową wraz z opisem w trybie normalnym czeka się natomiast średnio 72 dni, a w trybie pilnym – 59.
Również, że na pierwszą wizytę onkologiczną należy poczekać 44 dni w trybie normalnym (bez karty DiLO) i 22 dni w trybie pilnym (z kartą DiLO).
Nadal utrzymują się różnice w długości kolejek na poziomie regionów Polski. Są województwa, w których na rezonans magnetyczny wraz z opisem w trybie normalnym trzeba czekać ponad 170 dni, a trybie pilnym ponad 130 dni, podczas gdy w innych województwach czeka się mniej niż 60 dni w trybie normalnym i pilnym. Oznacza to, że pacjenci w różnych częściach kraju mogą doświadczać diametralnie różnych warunków dostępu do diagnostyki.
Fot. Pexels/zdj. ilustracyjne
Tomasz Wypych
Inne tematy w dziale Rozmaitości