poniektórych. Pamiętający podobno każde słowo. I teraz porównanie - lista osób z katastrofy. Wszystkie partie i odcienie polityczne zasiadające w parlamencie. Kapłani wielu wyznań. Jemu przyjaźni, być może nieprzyjaźni i nieprzyjaźni. Owszem wizyta oficjalna więc może niektórych musiał wziąć na pokład bo taki protokół dyplomatyczny. Chociaż nie sądzę, żeby Prezydent RP zajmował się takimi pierdołami jak tym kto akurat z nim poleci lub nie, chyba że chodziło o np. Jaruzelskiego w Moskwie na przyszłych obchodach zakończenia II WŚ. Było takich wizyt wiele przez niecałe 5 lat. I zapewne lista gości prezydenckiego samolotu była podobna. Wielu polityków nawet jemu nieprzyjaznych, wielu przedstawicieli stowarzyszeń, religii (jeśli była taka potrzeba). Ba i zapewnie "dziennikarzy", którzy na drugi dzień go obsobaczali w swoich materiałach telewizyjnych i prasowych bo miał krzywo zawiązany krawat lub jego żona mu kanapki na lot dała ... PIĘĆ LAT kłamstw o tym jaki to jest be i w ogóle śp. Lech Kaczyński wyszlo raz na jaw. Tyle, że w sytuacji tragicznej ....
Inne tematy w dziale Polityka