Jutro się okaże. W końcu to jednak coś innego dla przyzwyczajonych do luksusów władców współczesnego świata majestatycznie sobie wylądować i w konwoju limuzyn pojechać na pogrzeb a potem szybko myk do domu. A co innego tłuc się jak maluczccy tego świata samochodem czy pociagiem na przykład. Tłuc się nawet w konwoju mającym prostą drogę na Wawel ochranianym przez policję i zawsze mającym zielone światlo. Dla niektórych to pewnie będzie za duże "wyrzeczenie". Jutro się okaże ......
Inne tematy w dziale Polityka