Salonik już wie. Generalna linia jest taka. Salonik na swych łamach, falach eteru, ekranach i portalach internetowych rzadko albo prawie nigdy nie prezentował ośmieszania, nabijania się i zwykłych obelg skierowanych pod adresem śp. Lecha Kaczyńskiego. No coś tam może salonik i zaprezentował o kartoflach, małpkach, itp. ale wicie rozumicie to był margines absolutny. Taki Palikot to np. jak miał iść do TVN i powiedzieć coś złego o Prezydencie to musieli go tam wołami ciągnąć. Jak miał napisać kolejny stek insynuacji pod adresem Prezydenta w swym blogu to go odrzucało od klawiatury. Media salonikowe z kolei jak np. miały cytować Palikota to robiły to z ciężkim i zbolałym sercem. W lwiej części salonik rzeczowo krytykował lub też jak to ładnie nazywa Pan Sadurski spierał się na polityczne argumenty ze śp. Lechem Kaczyńskim. Jak więc teraz ludzie podli i małego serca mogli pisać iż salonik włazi na wyżyny hipokryzji roniąc fałszywe łzy pod katastrofie w Smoleńsku ?
Tak linia ustalona a ostateczną egzegezę nowej porcji kłamstw w sprawie traktowania ś[p. Lecha Kaczyńskiego przez salonik wyłuszczył prof. Sadurski :
wojciechsadurski.salon24.pl/173670,zgrzyt
Panu prof. dziękuję bez niego byłbym jak dziecko we mgle i jeszcze bym zapamiętał niechcący, że tak z 95% wszelakiego czasu poświęconego śp. Prezydentowi w mediach salonikowych to było zwyczajne plucie na Niego a tylko 5% rzeczowa krytyka lub polemika z Jego poglądami. A tak będę miał właściwą i jedyną linię i będę pamiętał, że przecież te proporcje były odwrotne ...
Inne tematy w dziale Polityka