Przyznam, że duże rozbawienie budzą we mnie posty na S24 i inne tego typu zawołania pod hasłem - Jarosławie Kaczyński i tak przegrasz wybory, ale na wszelki wypadek w ogóle nie startuj. Dlaczego mnie to bawi ? Bo pochodzą one od przeciwników (delikatne określenie) PiS i Jarosława Kaczyńskiego. Ot przykład:
maia14.salon24.pl/174020,prezesie-kaczynski-lepiej-nie-isc-ta-droga
No więc jeśli ci nawoływacze są przekonani, że przegra to po cholerę "ostrzegają" go przed startem ? Powinni go namawiać do startu w takim razie. Lub też nic nie pisać siedzieć wygodnie w fotelach, czekać spokojnie na wybory i cieszyć się przegraną Jarosława Kaczyńskiego, którą wieszczą.
Chyba, że ? No właśnie chyba, że jednak tak naprawdę sądzą iż Jarosław Kaczyński ma szansę wygrać. I stąd te wszystkie akty strzeliste jw. No, ale to chyba niemożliwe. Nieprawdaż ? ;)
Inne tematy w dziale Polityka