Narzeka Pan, że:
"Czytam o hienach, o niepolskich interesach itd."
Jak inaczej nazwać "wyczyn" GW, która oczywiście niezawodnym piórem min. C(z)uchnowskiego tylko "przypomina" ?
"Przypominamy - z nieznanymi dotąd szczegółami - incydent gruziński, bo jest on przywoływany jako argument, że w przeszłości dochodziło do presji na pilotów ze strony prezydenta i jego ludzi."
i oczywiście zaraz się kryguje:
"Nie rozstrzygamy, czy to naciski na załogę spowodowały, że 10 kwietnia pilot próbował w trudnych warunkach atmosferycznych posadzić maszynę na płycie lotniska w Smoleńsku. Przypominamy, że prokurator generalny Andrzej Seremet mówił, iż na razie nie znaleziono na to żadnych dowodów."
Jak nie hienizmem "dziennikarskim" a właściwie redakcyjno-czerskim ? Pewne rzeczy po prostu należy nazywać po imieniu. A GW pojechała metodą tak "ulubionego" przez nią Leppera. Z pewnością Pan pamięta jak swego czasu z trybuny sejmowej Lepper "tylko" pytał. GW tylko "przypomina" i "nie rozstrzyga". A przekaz w jak w przypadku Leppera jest jasny .....
I zaznaczę nie podejrzewam GW o żadne niepolskie interesy. Oni po prostu tak nienawidzą, nawet po śmierci Lecha Kaczyńskiego, że musieli to z siebie wypuścić. Inaczej by pękli.
Inne tematy w dziale Polityka