dzwoni do Putina. No zadzwonił, może nawet nie klęczał w czasie rozmowy. I mamy piękny nic nie niosący komunikat. A może by tak Panie i Panowie "bibliotekarze" Tuska napisać jakie rząd ma te oczekiwania ? No może nawet mieć takie oczekiwania że najlepiej by było jakby zapis świadczyłby o tym, że śp. Lech Kaczyński stał z pistoletem i zmuszał pilotów do lądowania. Co teorie spiskowe jakieś niby głoszę ? W końcu mam prawo tak też sądzić po tym zupełnie pozbawionym treści komunikacie. Jaka "polityka informacyjna", taki jej odbiór:
"Rozmowa telefoniczna premierów Polski i Rosji
14.05.2010 r. powrót do listy
Tagi: premier
W czasie dzisiejszej rozmowy telefonicznej premier Donald Tusk przekazał premierowi Władimirowi Putinowi oczekiwania strony polskiej w sprawie przekazania i upublicznienia zapisów czarnych skrzynek prezydenckiego samolotu Tu-154M, który rozbił się 10 kwietnia pod Smoleńskiem. Obaj premierzy zlecili właściwym instytucjom po stronie polskiej i rosyjskiej przygotowanie technicznych i prawnych szczegółów tego procesu."www.kprm.gov.pl/centrum_prasowe/wydarzenia/id:4785/
Nie wspomnę już o samych czarnych skrzynkach. Do cholery jest jakieś prawo własności, czy nie ? Te skrzynki są własnością RP. O tym jakoś Tusk się nawet nie zająknął jak wynika z ww."komunikatu".
Inne tematy w dziale Polityka