wysokiej frekwencji, która nie wiadomo czego ma być dowodem pcha na ostatnią chwilę zmiany w ustawie o wyborze Prezydenta:
orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/opisy/3051.htm
Oczywiście teraz żaden "konstytucjonalista" ani salonikowe merdium nie zająknie się o przykrawaniu ordynacji pod potrzeby PO. Nie będzie grzmotów o tym jak to się w nocy przepycha wygodne PO ustawy i jak to szkodzi demokracji. Bo tak oczywiście tylko PiS robi. PO to tymi zmianami w ostatniej chwili będzie oczywiście dobrze robiło demokracji. I całkiem "przypadkowo" swojemu kandydatowi na Prezydenta też. A magikom z merdiów salonikowych biegłym w stosowaniu dialektyki Kalego życzę owocnego wymyślania łamańców "myślowych", które te zmiany czynione rzutem na taśmę "usprawiedliwią".
Inne tematy w dziale Polityka