komentatorzy na onecie. Wiedziałem, że prędzej czy później ktoś myślący inaczej to napisze. Wiedziałem, że prędzej czy później ktoś zasugeruje, że obecne zagrożenie powodziowe dla Krakowa i Wawelu to kara Boża za to, że śp. Lecha Kaczyńskiego i Marię Kaczyńską tam pochowano. I jest ktoś taki zjawił się a właściwie się zjawiła. Niezawodna jak C(z)uchnowski i Kublik w jednym, przenikliwa jak sam Jacek Żakowski, mądra prawie sam Waldemar Kuczyński, kąśliwa jak Palikot. Renata Rudecka-Kalinowska. I piękna stara metoda propagandy ja tam nic nie sugeruję ale wiecie o co chodzi:
"No i ta powódź – ta fala kulminacyjna pod Wawelem akurat 18 maja, akurat w miesiąc po pochówku.
Jakby ktoś mówił Kaczyńskim:NIE!
Jakby to jakaś kara miała być."
renata.rudecka-kalinowska.salon24.pl/183911,nie-kaczynskiemu
Oczywiście zaraz potem się mityguje ona tylko tak z tym mistycyzmem to prawie żartowała. Bo w końcu należy być jak cała PO światłym Europejczykiem nie wierzącym w żadne gusła. Zaraz potem RR-K w inny klimat zjeżdża jednak główny przekaz rozumieją jej wyznawcy, którzy jak trzeba to i w karę Bożą są w stanie uwierzyć byleby ona dotyczyła Jarosława Kaczyńskiego ;)
Inne tematy w dziale Polityka