frank_drebin frank_drebin
26
BLOG

Żakowskiemu wolno a Pospieszalskiemu nie ?

frank_drebin frank_drebin Polityka Obserwuj notkę 2

Główna tuba propagandowa saloniku czyli GW co chwilę drze ryja, że w tiwi publicznej to mniej wolno bo publiczna, bo ma być jak żona Cezara w związku z tym i absolutnie bezstronna. Zostawię na boku "argumenty" o absolutnej bezstronności bo są durne. Jak ktoś chce to się do wszystkiego przyczepi np. kolor ścian w studio wyda mu się stronniczy - taki C(z)uchnowski nie takie rzeczy "udowadniał". Jednak do rzeczy. I wtedy zawsze pada bo tam się w tej tiwi produkuje taki stronniczy Pospieszalski, taki Wildstein, itd. Owszem przyznaję są oni jak najbardziej stronniczy. Czemu jednak im nie wolno być stronnicznym wg GW i merdiów pokrewnych a takiemu Żakowskiemu wolno ? Też ma program w tiwi publicznej.  Dobór gości ma wg klucza - on + ktoś z GW + ktoś z POlityki + jakiś "niezależny" komentator np. Kuczyński. Jadą po swojej linii politycznej równo. I żadna Kublik ani inni "spece" z GW oddelegowani na odcinek tiwi publicznej ani literki nie napiszą, że to stronnicze itp. To co Pospieszalskiemu nie wolno a Żakowskiemu wolno ? Czy może jednak GW i okolice tęsknią za "obiektywną" tiwi publiczną w stylu sprzed lat 15-tu. Wtedy programy "publicystyczne" polegały na tym, że w studio siedział zawsze ktoś z GW, POlityki, Trybuny, Przeglądu, Nie - itp. merdiów a jako paprotkę, żeby było wicie rozumicie "obiektywnie"  zapraszano jakiegoś prawicowego oszołoma w stylu Wołka. Tak młodsi mogą nie pamiętać, ale dziś włażący salonikowi w d.... bez wazeliny Wołek był kiedyś prawicowym oszołomem. I ta tęsknota GW i okolic chyba jest kluczem do tego, że Żakowski jest wg nich "obiektywny". W końcu on ich a taki stan "obiektywności" jak sprzed lat 15-tu miał trwać wiecznie ...

Zwykle cyniczny i wredny, szukający dziury w całym ;)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka