Może niech jeszcze Kaczyński złapie się lewą ręką za prawe ucho i cztery razy obskoczy na jednej nodze Plac Piłsudskiego w Warszawie krzycząc "Kocham Michnika" i dopiero wtedy okaże się, że naprawdę się zmienił. Tylko do takich pomysłów jw. mogą prowadzić apele strzeliste w wykonaniu:
szkielkooko.salon24.pl/188682,niech-kaczynski-pojedna-sie-z-michnikiem
A jeszcze ta skromność bijąca ze słów Autora postu:
"A jednak byłbym skłonny uwierzyć w dobre intencje prezesa PiS pod jednym warunkiem.
Tym warunkiem jest pojednanie z Gazetą Wyborczą, wyciągnięcie ręki w jej stronę, wykonanie jakichś pojednawczych gestów i zakopanie topora wojennego. Gdyby Kaczyński faktycznie był zdolny do kompromisu z Michnikiem, wtedy rzeczywiście jego zmiana byłaby wiarygodna."
Wiem, że dla Autora postu to może być wstrząs, ale sądzę że Kaczyński ma jego zdanie o tym co powinien zrobić żeby Autor uwierzył w jego przemianę w ..... (ustawa o kontroli publikacji i widowisk).
A schodząc z niebios, w których majaczy Autor to niech poczyta on GW i jej różne odmiany w stylu rynszTOK_FM itp. rojące się ostatnio od tekstów w stylu ten Kaczyński to wcale się nie zmienił bo ... i już samo leci dalej. Tudzież otworzy oczy i zobaczy jak GW realizuje posłusznie linię sztabu wyborczego Komorowskiego:
takiesobie.salon24.pl/186132,sztab-komorowskiego-miesci-sie-na-ul-czerskiej
Prawda jest taka, że GW i media Agory nie opisują Kaczyńskiego czy jego przemiany.One zwyczajnie szukają do czego by się tu przyczepić. Co zresztą raz w przypływie szczerości wypsnęło się Żakowskiemu w jego programie w TVP Info. Więc z kim tu się godzić ? Z kimś kto szuka dziury w całym ? Równie dobrze antylopy mogą godzić się z lwami ....
Inne tematy w dziale Polityka